W Bańskiej Niżnej zakończono wiercenie otworu produkcyjnego Bańska PGP-7. Odwiert kierunkowy osiągnął prawie 3,6 km głębokości pionowej, a jego całkowita długość przekroczyła 3,9 km. O rzeczywistym znaczeniu inwestycji dla podhalańskiego systemu ciepłowniczego zdecyduje wydajność eksploatacyjna otworu.
Bańska PGP-7. Fot. PEC Geotermia Podhalańska S.A.
3,6 km w pionie, ponad 3,9 km po trajektorii
Prace wiertnicze rozpoczęły się pod koniec grudnia 2025 r. Celem było udostępnienie wód termalnych występujących w utworach mezozoicznych niecki podhalańskiej. PGP-7 wykonano jako odwiert kierunkowy. Jego najgłębszy punkt znajduje się ponad 1,1 km od miejsca rozpoczęcia wiercenia, co umożliwiło dotarcie do wyznaczonej części złoża z istniejącej lokalizacji powierzchniowej.
Geofizyka, intensyfikacja i testy hydrodynamiczne
Po osiągnięciu docelowej głębokości otwór został zarurowany. Wykonano również pomiary geofizyki wiertniczej, zabieg intensyfikacji wydobycia oraz testy hydrodynamiczne. Badania dostarczyły danych potrzebnych do określenia warunków przyszłej eksploatacji.
Na powierzchni zamontowano głowicę eksploatacyjną. Jej zadaniem jest zamknięcie odwiertu, zabezpieczenie instalacji przed niekontrolowanym samowypływem oraz umożliwienie prowadzenia eksploatacji.
Wydajność zdecyduje o roli PGP-7
Kolejnym etapem będzie opracowanie i zatwierdzenie dokumentacji hydrogeologicznej. Określi ona zasoby eksploatacyjne odwiertu, w tym dopuszczalną wydajność poboru wód termalnych. Dopiero ten parametr pozwoli ocenić, o ile PGP-7 zwiększy możliwości produkcji ciepła przez PEC Geotermia Podhalańska.
Równolegle przygotowywana jest infrastruktura potrzebna do połączenia otworu z systemem ciepłowniczym. Uruchomienie odwiertu nastąpi po zakończeniu prac oraz uzyskaniu wymaganych decyzji administracyjnych.
Przeczytaj także: 68 tys. modułów przy rafinerii. Farma PV 42,2 MW ruszyła w Możejkach

Konferencje Inżynieria
WIEDZA. BIZNES. ATRAKCJE
Sprawdź najbliższe wydarzenia