Prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, Michał Szubski obawia się katastrofy spowodowanej przeciągającymi się negocjacjami z Rosją o zwiększenie importu gazu. Przedsiębiorstwo PGNiG grozi ograniczeniem dostaw dla przemysłu już za miesiąc, chociaż nie wykorzystało w pełni kontraktu z Gazpromem.
Jak podaje Gazeta Wyborcza, prezes Szubski ostrzega, że w celach zabezpieczenia dostaw gazu dla szpitali, sektora komunalnego i innych instytucji publicznych, w listopadzie powinien zostać ogłoszony 10. stopień zasilania, czyli ograniczenia dostaw gazu dla przemysłu, zatwierdzane przez rząd.
PGNiG nie sprowadziło ponad 20% gazu (ponad 200 mln m sześc.) z dodatkowego krótkoterminowego kontraktu z Gazpromem, który zakończył się kilka dni temu. Wiceprezes PGNiG Sławomir Hinc tłumaczy, że z powodu gwałtownego spadku zużycia gazu w Polsce i minimalnych zamówień z kontraktu długoterminowego, ograniczony zostać musiał odbiór gazu z kontraktu krótkoterminowego.
PGNiG nie sprowadziło ponad 20% gazu (ponad 200 mln m sześc.) z dodatkowego krótkoterminowego kontraktu z Gazpromem, który zakończył się kilka dni temu. Wiceprezes PGNiG Sławomir Hinc tłumaczy, że z powodu gwałtownego spadku zużycia gazu w Polsce i minimalnych zamówień z kontraktu długoterminowego, ograniczony zostać musiał odbiór gazu z kontraktu krótkoterminowego.

Foto, video, animacje 3D, VR
Twój partner w multimediach.
Sprawdź naszą ofertę!
Powiązane