Decyzja federalnego sądu apelacyjnego z 25 sierpnia, utrzymująca w mocy zgody dla terminalu i gazociągu CP Express, usuwa jedną z przeszkód formalnych w dalszej realizacji przedsięwzięcia.

Modułowy układ skraplania i własna elektrownia

CP2 będzie kompleksem do skraplania, magazynowania i załadunku gazu na metanowce. Zaprojektowano go na nominalną zdolność skraplania około 20 mln t LNG rocznie, z możliwością osiągnięcia 28 mln t rocznie w optymalnych warunkach.

Rdzeniem zakładu ma być 18 bloków skraplania, każdy o zdolności około 1,1 mln t LNG rocznie. Przed skropleniem gaz zostanie przygotowany w sześciu niezależnych układach, wyposażonych w instalacje aminowego oczyszczania z CO₂ oraz osuszania na sitach molekularnych. Energię dla kompleksu zapewni elektrownia gazowa w cyklu kombinowanym o mocy 1470 MW.

800 tys. m³ LNG przed załadunkiem na metanowce

W terminalu powstają cztery naziemne, pełnoobudowane zbiorniki kriogeniczne o jednostkowej pojemności 200 tys. m³. Łącznie zapewnią one 800 tys. m³ przestrzeni magazynowej dla skroplonego gazu.

Ze zbiorników LNG będzie transportowany trzema kriogenicznymi rurociągami do dwóch stanowisk przeładunkowych, wraz z basenami manewrowymi dla jednostek odbierających ładunek.

Potężny gazociąg zasili terminal

Integralną częścią inwestycji jest CP Express Pipeline. Gazociąg o długości ok. 137 km i średnicy ok. 1220 mm ma dostarczać gaz z Teksasu i Luizjany do terminalu. Jego projektowana przepustowość wynosi 124 mln m³/dobę.

System obejmie również sześciokilometrowy gazociąg boczny o średnicy 24 cali, sześć stacji pomiarowych oraz tłocznię Moss Lake z napędem gazowym o mocy 187 tys. KM. Finansowanie dwóch etapów CP2 osiągnęło dotąd 20,7 mld dolarów.

Przeczytaj także: 9 mln ton ropy rocznie z Norwegii. ORLEN zawarł trzyletni kontrakt