Według producenta zastosowanie nowych rozwiązań pozwala zmniejszyć zużycie paliwa i emisję CO₂ nawet o 15% w porównaniu z klasycznymi układami pracującymi ze stałą prędkością obrotową.

Zmienna prędkość obrotowa zwiększa sprawność

Najważniejszą zmianą jest wykorzystanie generatorów o zmiennej prędkości obrotowej (Variable Speed Gensets).

W tradycyjnych układach agregaty pracują ze stałą prędkością niezależnie od chwilowego zapotrzebowania na energię. Przy częściowym obciążeniu powoduje to spadek sprawności i większe zużycie paliwa. Nowy układ dostosowuje prędkość obrotową silnika do aktualnego obciążenia, ograniczając straty energii.

Technologia przeznaczona jest m.in. dla promów, jednostek offshore, statków patrolowych i ratowniczych. Wykorzystuje silniki mtu Series 2000 w konfiguracjach od 8V do 16V.

Diagnostyka zamiast sztywnych przeglądów

Coraz większą rolę odgrywa monitoring parametrów pracy oraz analiza danych eksploatacyjnych.

Cyfrowa platforma umożliwia bieżący nadzór nad pracą silników i generatorów, wykrywanie nieprawidłowości oraz planowanie obsługi technicznej na podstawie rzeczywistego stanu urządzeń. Takie podejście wspiera predykcyjne utrzymanie ruchu, ograniczając ryzyko nieplanowanych przestojów.

Ograniczenie emisji NOₓ

Nowe rozwiązania obejmują również układ selektywnej redukcji katalitycznej (SCR), który umożliwia spełnienie wymagań IMO Tier III obowiązujących w obszarach kontroli emisji (ECA). Technologia wykorzystuje dozowanie roztworu mocznika do strumienia spalin, a następnie ich przepływ przez katalizator redukujący tlenki azotu.

Kierunek rozwoju napędów

Rozwój napędów okrętowych coraz częściej opiera się nie na zwiększaniu mocy silników, lecz na optymalizacji sprawności całego układu. Zmienne obroty agregatów, cyfrowa diagnostyka oraz systemy ograniczania emisji mają poprawić efektywność eksploatacji jednostek bez konieczności przebudowy ich architektury napędowej.

Przeczytaj także: ORLEN uruchomił nowe nabrzeże przeładunkowe przy rafinerii w Gdańsku