Partnerzy portalu

100 tys. ton, dwa reaktory i 3200 km kabli. Atomowy kolos przeszedł próby

Opublikowano: 17-08-2026 Źródło: HII, Interesting Engineering

Jeden z największych okrętów świata zakończył próby odbiorcze na morzu. Lotniskowiec John F. Kennedy (CVN 79) ma ponad 100 tys. ton wyporności, około 337 m długości i dwa reaktory jądrowe. To zarazem pływająca elektrownia i jeden z najbardziej złożonych produktów przemysłu stoczniowego.


Atomowy lotniskowiec John F. Kennedy to jeden z największych tego typu okrętów na świecie. Fot. HII (mat. prasowe) Atomowy lotniskowiec John F. Kennedy to jeden z największych tego typu okrętów na świecie. Fot. HII (mat. prasowe)

Elektrownia jądrowa ukryta w kadłubie

Sercem lotniskowca jest siłownia z dwoma reaktorami jądrowymi A1B. Wytwarzane w nich ciepło służy do produkcji pary napędzającej turbiny, które przekazują moc na cztery wały śrubowe. Jednostka może rozwijać ponad 30 węzłów, czyli około 56 km/godz.

Napęd jądrowy eliminuje konieczność regularnego uzupełniania paliwa dla głównego układu napędowego. Zasięg nadal zależy jednak od zapasów dla załogi, paliwa lotniczego, części i materiałów eksploatacyjnych.

Reaktory A1B opracowano dla nowej generacji lotniskowców. Instalacja ma zwiększać o 25% dostępność operacyjną i zasób energii reaktora w porównaniu z rozwiązaniami poprzedniej generacji. Do jej obsługi potrzeba też około 50% mniej personelu.

Fot. HII (mat. prasowe) Fot. HII (mat. prasowe)

Prąd zastępuje parę i hydraulikę

System elektroenergetyczny okrętu ma niemal trzykrotnie większą zdolność wytwarzania energii niż w jednostkach poprzedniej generacji. Rezerwa mocy jest potrzebna, ponieważ część instalacji parowych i hydraulicznych zastąpiono urządzeniami elektrycznymi.

Jak podaje Interesting Engineering, energia zasila m.in. cztery katapulty elektromagnetyczne EMALS, windy, radary i automatykę. Elektryfikacja ma ograniczyć wymagania serwisowe i ułatwić przyszłe modernizacje.

Napęd elektromagnetyczny zastosowano także w 11 windach o udźwigu około 10,9 t. Zmiana układu logistycznego skróciła drogę transportu ładunków wewnątrz okrętu z około 460 do 120 m.

Atomowy kolos w liczbach

Skalę projektu pokazują jego parametry:

  • ponad 100 tys. ton wyporności;
  • około 337 m długości;
  • dwa reaktory i cztery wały napędowe;
  • 2615 pomieszczeń i przestrzeni technicznych;
  • około 3200 km przewodów;
  • 11 elektromagnetycznych wind;
  • prędkość przekraczająca 30 węzłów.

Podczas wcześniejszych prób setki czujników rejestrowały parametry instalacji w blisko 2 tys. przestrzeni okrętowych. Testy prowadzono przez całą dobę i przy różnych obciążeniach.

Fot. HII (mat. prasowe) Fot. HII (mat. prasowe)

Cyfrowe projektowanie i produkcja

Lotniskowce tej generacji zaprojektowano w środowisku cyfrowym. Podczas budowy CVN 79 papierową dokumentację zaczęły zastępować wizualne instrukcje wyświetlane na laptopach i tabletach. Dane cyfrowe wykorzystuje się także przy produkcji elementów stalowych i rurociągów, kontroli montażu oraz zarządzaniu materiałami.

Projekt łączy energetykę jądrową, produkcję modułową, automatykę, elektrotechnikę i cyfrowe zarządzanie budową. Zakończone próby były więc sprawdzianem nie tylko okrętu, lecz także całego, niezwykle złożonego systemu przemysłowego.

Fot. HII (mat. prasowe) Fot. HII (mat. prasowe)

Kluczowy etap odbioru

Podczas prób stoczniowcy, personel techniczny i przyszła załoga sprawdzali najważniejsze instalacje oraz zachowanie okrętu na morzu. Wcześniejsze testy objęły m.in. napęd, sterowanie, nawigację, systemy kotwiczne i zabezpieczenia przeciwpożarowe.

Zakończenie prób odbiorczych nie oznacza jeszcze wejścia jednostki do służby. Kolejnym etapem będzie wstępny odbiór, a następnie dalsze testy zintegrowanych systemów pokładowych.

Przeczytaj także: 6 km pod oceanem. Japonia chce wydobywać metale ziem rzadkich z dna Pacyfiku

Foto, video, animacje 3D, VR

Twój partner w multimediach.

Sprawdź naszą ofertę!