Pod Tamizą powstaje nowy tunel przeznaczony dla kabli elektroenergetycznych wysokiego napięcia. Maszyna TBM Caroline wydrążyła już ponad 1,1 km z planowanych 2,2 km trasy łączącej hrabstwa Essex i Kent. Dotychczas za tarczą zamontowano 840 pierścieni prefabrykowanej obudowy. Obiekt zastąpi eksploatowany od lat 60. XX w. Thames Cable Tunnel, który zbliża się do końca zakładanego okresu użytkowania.
Zdjęcie poglądowe tunelu energetycznego, Gotthard Base Tunnel (Szwajcaria). Fot. Kecko/Wikimedia Commons
Trudne warunki 35 m pod ziemią
Tunel jest wykonywany na głębokości około 35 m. Na trasie występują twarde konkrecje krzemienne, grunty o wysokiej przepuszczalności oraz ciśnienie wody dochodzące do 4,5 bara. Do pracy w takich warunkach zastosowano maszynę typu mixshield, umożliwiającą utrzymywanie odpowiedniego ciśnienia podparcia przodka tunelu.
Najważniejsze parametry dotychczasowych robót:
- długość wykonanego odcinka: ponad 1,1 km;
- objętość urobku: ponad 19 tys. m³;
- liczba pierścieni obudowy: 840;
- aktualne tempo drążenia: ponad 24 m na dobę.
Szyby wykonane specjalną maszyną
TBM rozpoczęła drążenie w maju 2026 r. z szybu startowego w Tilbury, mającego 48 m głębokości i 15 m średnicy. Zarówno ten obiekt, jak i szyb odbiorczy w Gravesend wykonano za pomocą pionowej maszyny do głębienia szybów VSM.
Po zakończeniu drążenia tunel zostanie wyposażony w infrastrukturę przesyłową. Nowe połączenie ma przejąć funkcję istniejącej przeprawy kablowej i zwiększyć możliwości przesyłu energii pomiędzy Essex a Kent.
Przeczytaj także: KDP. 35 ton i tolerancja ±5 mm. Kluczowy montaż przed startem TBM w Łodzi

Konferencje Inżynieria
WIEDZA. BIZNES. ATRAKCJE
Sprawdź najbliższe wydarzenia