Ustaliliśmy treść porozumienia w trudnych rozmowach, niemniej strona społeczna uznała, że może odnieść się do tego porozumienia po konsultacjach ze swoimi członkami, z pracownikami na poszczególnych kopalniach. Stąd ponownie spotkamy się we wtorek, aby podjąć ostateczną decyzję – powiedział Tchórzewski po rozmowach w siedzibie KW, jakie odbyły się 16 kwietnia.

Chęć porozumienia zadeklarował też szef Solidarności w KW, Bogusław Hutek.

Na 18 kwietnia zapowiedziano spotkanie wszystkich central związkowych, a 19 kwietnia załogi zostaną zapoznane z warunkami porozumienia i określą się, czy je zaakceptują.

Gra toczy się o 100 tys. miejsc pracy na Śląsku

Jak podkreślali podczas rozmów przedstawiciele rządu, stawką w tej grze o porozumienie ze związkowcami jest 100 tys. miejsc pracy w regionie. Jeśli nie dojdzie do jego zawarcia, a powstanie PGG zostanie zablokowane, może dojść do upadłości Kompanii Węglowej i spółek, które z nią współpracują.

Na razie ani związkowcy, ani przedstawiciele ministerstwa energii czy KW nie wypowiadają się na temat ostatnich założeń projektu porozumienia dla branży górniczej. Minister Tchórzewski podsumował, że zapisy przyjęte w projekcie, który został przekazany do konsultacji, są minimem z minimów, na które z punktu widzenia przyszłości funkcjonowania PGG mógł się zgodzić.

Agencje prasowe powołują się na swoje źródła i podają, że w nowej spółce (PGG) m.in. na 18 miesięcy miałaby zostać zawieszona tzw. czternasta pensja. Prawdopodobnie górnicy nie zostaną pozbawieni wypłacania premii barbórkowej i nadal będą otrzymywać deputaty węglowe.