W rozmowie z premierem Bułgarii, Bojko Borysowem, Władimir Putin powiedział, że możliwe jest, iż druga nitka Nord Stream nie będzie budowana. Może się tak stać, jeśli okaże się, że zakończony zostanie inny projekt gazowy - South Stream.

Gazociąg Północny zaprojektowano tak, by przebiegał po dnie Morza Bałtyckiego. To nim ma być transportowany gaz do Europy Zachodniej. Prace przy budowie pierwszej nitki przebiegają bardzo dobrze i zgodnie z planem w przyszłym roku magistralą będzie tłoczony gaz. Projekt przewiduje również budowę drugiej nitki gazociągu, jednak, zgodnie z wypowiedzią premiera Rosji, ten punkt projektu może nie zostać zrealizowany. Aby tak się stało, musi zostać zakończony inny gazociąg, zlokalizowany na południu Europy - South Stream, którego trasę przebiegu zaplanowano po dnie Morza Czarnego. Rosja rozważa w sumie kilka wariantów rozwoju wypadków. Możliwe jest też zbudowanie szerszej infrastruktury przesyłowej, prowadzącej na północ Europy, czy budowa gazociągu wiodącego przez Turcję do Grecji i Włoch.
Nord Stream wg obowiązujących planów ma się składać z dwóch gazociągów o długości 1220 km każda. Jego droga prowadzi z tłoczni Portowaja koło Wyborga w Rosji do okolic Greifswaldu w Niemczech. Zakończenie budowy pierwszej jego nitki ma mieć miejsce już w maju przyszłego roku, a we wrześniu gaz ma zapełnić rurę. Na razie nie wiadomo, co zatem będzie z realizacją drugiej nitki.
Więcej na temat Nord Stream w artykule pt. "Gazociąg Północny"

Foto, video, animacje 3D, VR
Twój partner w multimediach.
Sprawdź naszą ofertę!

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Przejdź do formularza logowania/rejestracji.