Jak informuje serwis Wyborcza.biz za agencją AFP, w poniedziałek doszło do uszkodzenia na skutek wybuchu jednej z dwóch rur gazociągu tranzytowego z Rosji do Turcji. Ograniczenia w tranzycie gazu mogą potrwać jeszcze kilka dni. Za tranzyt gazu przez terytorium Bułgarii odpowiada spółka Bulgargaz. Przez ten kraj płynie tranzytem do Turcji do 17 mld metrów sześciennych rosyjskiego gazu rocznie.
