Wiceminister środowiska i Główny Geolog Kraju Mariusz Orion Jędrysek twierdzi, że nowe przepisy mają duże znaczenie gospodarcze, upraszcza procedury, a jednocześnie zabezpiecza interesy państwa.

W trakcie sejmowych dyskisji, przedstawiciele zarówno partii rządzącej, jak i opozycji chwalili zmiany zaproponowane w projekcie nowych regulacji, szczególnie możliwość przeprowadzenia przetargu na wniosek przedsiębiorcy przy udzielaniu koncesji węglowodorowych, jednak przedstawiciele PiS i PO zdecydowali o wprowadzeniu do projektu poprawek, przede wszystkim o charakterze doprecyzowującym, a także poprawek redakcyjnych.

Nowela wprowadza nowy rodzaj ubiegania się o koncesje węglowodorowe (związane z wydobyciem ropy, gazu czy też gazu z łupków) w tzw. formie open door. Pozwala ona na przeprowadzenie postępowania przetargowego, na wniosek zainteresowanego przedsiębiorcy.

Inwestor proponuje jakiś obszar, który go interesuje i na ten obszar ogłaszany jest przetarg, bliźniaczo podobny, jak ogłaszany na rudy metali. To powinno przyspieszyć inwestycje – wyjaśnił Jędrysek.

Nowe przepisy mają promować inwestorów, którzy będą wprowadzać do Polski know-how, czy będą współpracowali z krajowymi jednostkami naukowymi.

Zmieni się też sposób przedłużania koncesji na wydobycie węgla kamiennego i brunatnego, o ile nie będzie się to wiązało ze zmianą obszaru wydobycia. W przypadku węgla kamiennego taką koncesję będzie można wydłużyć raz, gdy przedłużenie koncesji uzasadnione jest racjonalną gospodarką złożem. W przypadku węgla brunatnego będzie podobnie, a złoże będzie można eksploatować maksymalnie jeszcze przez sześć lat – podaje Polska Agencja Prasowa (PAP). Przedłużenie koncesji, w obu przypadkach, nie będzie wymagało obowiązku uzyskania decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych.

Ustawa rozszerza ponadto katalog złóż kopalin objętych własnością górniczą, przysługującą Skarbowi Państwa, o gazy szlachetne i pierwiastki ziem rzadkich. Precyzuje też, że należy stosować przepisy dotyczące węglowodorów również w przypadku gazów szlachetnych.