Premier Trudeau przyznał, iż decyzję podjęto z uwagi na to, iż ten przemysł przynosi wielkie korzyści prezydentowi Putinowi i jego oligarchom.

Potwierdza to fakt, iż w 2021 r. wartość importu rosyjskiej ropy jedynie do Kanady wyniosła 289 mln dolarów kanadyjskich (czyli niespełna 230 mln USD).

Zakaz importu ropy jest elementem sankcji, jakie USA, Unia Europejska, Wielka Brytania i Kanada oraz inne kraje zachodnie nałożyły na Rosję po tym, jak ten kraj zbrojnie napadł Ukrainę. Sankcje obejmują m.in. zamrożenie aktywów centralnego banku Rosji, odłączenie części rosyjskich banków od systemu SWIFT, który umożliwia dokonywanie przelewów międzynarodowych pomiędzy instytucjami finansowymi, a także zakaz pozyskiwania przez rosyjskie firmy i ministerstwo finansów działania na zachodnich rynkach.

Zmiany także w Europie

Niemcy postanowiły się uniezależnić z kolei od dostaw rosyjskiego gazu: powstaną co najmniej dwa terminale skroplonego gazu ziemnego (LNG), zostanie przedłużone działanie elektrowni jądrowych i węglowych. Kanclerz Niemiec Olaf Scholz podkreśłił, iż do tych działań nie doszłoby, gdyby nie inwazja wojsk rosyjskich na Ukrainę.

Jak wygląda sytuacja w Polsce?

Nie musimy obawiać się braków. PKN Orlen, Grupa Lotos i PERN poinformowały, że transport ropy naftowej rurociągiem z kierunku wschodniego odbywa się bez zakłóceń, zgodnie z harmonogramem. Ja zapewniają, zapasy surowca są na odpowiednim poziomie, a dodatkowo źródła dostaw są zdywersyfikowane i można go sprowadzać z dowolnych kierunków. 

Udział rosyjskiej ropy naftowej w przerobie jest na poziomi poniżej 50%. Inwestycje rafineryjne oraz w budowę baz paliw i infrastruktury przeładunkowej i transportowej zapewniły bezpieczeństwo dostaw paliw i ropy.

Również rynek odmawia Putinowi

Ze współpracy z rosyjskim koncernem Gazprom wycofuje się koncern Shell. Jak podano, chodzi m.in. o 27,5% udziałów w projekcie Sachalin-II, 50% udziałów w Salym Petroleum Development oraz przedsięwzięciu Gydan. Shell zamierza też zakończyć swoje zaangażowanie w Nord Stream 2.

Nie możemy – i nie będziemy – stać z boku. Naszym bezpośrednim celem jest bezpieczeństwo naszych ludzi na Ukrainie i wspieranie naszych ludzi w Rosji. W rozmowach z rządami na całym świecie omówimy również szczegółowe konsekwencje biznesowe, w tym znaczenie bezpiecznych dostaw energii do Europy i innych rynków, zgodnie z odpowiednimi sankcjami – powiedział prezes Shell, Ben van Beurden.

Na koniec 2021 r. Shell miał około 3 mld USD w aktywach trwałych w tych przedsięwzięciach w Rosji.

Przeczytaj także: Zwrot w niemieckiej polityce energetycznej. Efekt wojny Putina z Ukrainą