Podtopione domy, powalone drzewa i poważne kłopoty z komunikacją - to efekty gwałtownych burz, które całą nocy szalały na Śląsku. Najgorzej jest w Świętochłowicach. Tam woda miała miejscami nawet metr głębokości - ucierpiało co najmniej 20 budynków - napisał Super Express.
Gwałtowne burze przeszły w nocy nad Raciborzem, Gliwicami, Zabrzem oraz Katowicami i Sosnowcem. Najwięcej zamieszania gwałtowna ulewa wywołała jednak w Świętochłowicach. Tam naporu wody nie wytrzymały wały przeciwpowodziowe na rzece Rawie. Pod wodą znalazło się całe osiedle bloków oraz oczyszczalnia ścieków.
W pozostałych miejscach strażacy przez całą noc walczyli głównie z zapchanymi studzienkami i powalonymi przez wiatr drzewami. Teraz wypompowują wodę z pozalewanych piwnic i garaży.
Pogoda namieszała też w komunikacji. Stanęły tramwaje kilkunastu linii, zalane są też tory PKP, ucierpiała sieć trakcyjna. Odcinek Katowice Ligota - Katowice Brynów wyłączono z ruchu. Kłopoty mieli też pasażerowie, którzy nocą korzystali z lotniska w Pyrzowicach.
W pozostałych miejscach strażacy przez całą noc walczyli głównie z zapchanymi studzienkami i powalonymi przez wiatr drzewami. Teraz wypompowują wodę z pozalewanych piwnic i garaży.
Pogoda namieszała też w komunikacji. Stanęły tramwaje kilkunastu linii, zalane są też tory PKP, ucierpiała sieć trakcyjna. Odcinek Katowice Ligota - Katowice Brynów wyłączono z ruchu. Kłopoty mieli też pasażerowie, którzy nocą korzystali z lotniska w Pyrzowicach.

Konferencje Inżynieria
WIEDZA. BIZNES. ATRAKCJE
Sprawdź najbliższe wydarzenia
Powiązane