Do tej pory urząd skarbowy uznawał faktury elektroniczne, ale pod warunkiem, że były opatrzone bezpiecznym, płatnym podpisem elektronicznym. Niektóre firmy próbowały obejść to ograniczenie - przesyłały faktury mailem w formacie pdf, ale przed schowaniem ich do segregatora składały je na pół, żeby wyglądały na wyjęte z koperty.

Minister finansów podpisał 20 grudnia rozporządzenie, zgodnie z którym faktury mailowe będą zupełnie legalne. Są tylko dwa warunki, które trzeba spełnić, aby korzystać z e-faktur. Po pierwsze, kontrahent musi wyrazić zgodę na ich otrzymywanie, natomiast same faktury muszą być przechowywane w taki sposób, aby nie było wątpliwości co do ich autentyczności. Po drugie, firma musi zapewnić "łatwe ich odszukanie".

Zalegalizowanie mailowych faktur z pewnością ucieszy tysiące firm, dla których elektroniczny podpis był za drogi. Jednak nowe rozporządzenie ministra przyniesie straty firmom, które wystawiały taki podpis, m.in. Krajowej Izbie Rozliczeniowej oraz Poczcie Polskiej.