Co prawda, dzięki technologii katalitycznego odsiarczania ropy naftowej, można już skutecznie redukować tlenki siarki, jednak cząstki sadzy i tlenki azotu ciągle należą do głównych zanieczyszczeń emitowanych przez pojazdy napędzane silnikami Diesla. Polsko-chińskie konsorcjum naukowe zamierza opracować układ tandemowego katalizatora strukturalnego (TSC), który składać się będzie z modułu selektywnej katalitycznej redukcji tlenków azotu oraz, jak poinformowano, katalitycznego filtra dieslowskich cząstek stałych zintegrowanych funkcjonalnie poprzez osadzenie na monolicie kordierytowym.

Katalizator ma umożliwić redukcję 90% tlenków azotu w oknie temperaturowym 200-550 stopni Celsjusza i obniżenie temperatury zapłonu cząstek sadzy do około 280 stopni Celsjusza.

Kierownikiem projektu jest prof. Zbigniew Sojka z Wydziału Chemii UJ, partnerami polskiej uczelni są z kolei Shenyang Normal University oraz Kunming Sino-Platinum Metal Catalysts Co. Ldt. Projekt zostanie zrealizowany w ramach pierwszego konkursu bilateralnego prowadzonego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz Ministerstwo Nauki i Technologii Chińskiej Republiki Ludowej.


Antropogeniczna degradacja środowiska, a w szczególności zanieczyszczenia atmosfery, stanowi jeden z głównych szkodliwych aspektów ubocznych rozwoju współczesnej cywilizacji. Można je usuwać poprzez zastosowanie odpowiednich technologii katalitycznych. Wymaga to przeprowadzenia złożonych interdyscyplinarnych badań łączących opracowanie i syntezę skutecznych materiałów katalitycznych, ich dogłębną całościową charakterystykę fizykochemiczną z wykorzystaniem szerokiej gamy zaawansowanych metod badawczych oraz testy aktywności w skali laboratoryjnej i pilotowej – mówi prof. Zbigniew Sojka.

Przypomnijmy, że część największych miast Europy zamierza wprowadzić zakaz poruszania się pojazdów z silnikami Diesla. Tak ma być np. w Berlinie, gdzie zakazem objęto starsze tego typu samochody. Zakaz jest wynikiem orzeczenia sądu administracyjnego, który nakazał władzom miasta wprowadzenie go już od połowy 2019 r. „Stop” dieslom powiedzieli już także włodarze m.in. Rzymu, Mediolanu, Paryża i Brukseli.


Dodajmy, że strefa czystego transportu  obowiązuje Krakowie, w turystycznej części dzielnicy Kazimierz. Od 5 stycznia br. w okolicach Placu Nowego poruszać się mogą wyłącznie pojazdy elektryczne, napędzane wodorem lub CNG.


Strefa obowiązywać ma przez najbliższe pół roku. Później radni Krakowa zdecydują, czy projekt zostanie wdrożony na stałe.

Przeczytaj także: Krakowski Alarm Smogowy: smog w Małopolsce zniknie, ale za… 50 lat