W działaniach związanych z energetyką wiatrową UDT wspiera obecnie około 220 inspektorów, posiadających podwójne uprawnienia do kontroli urządzeń ciśnieniowych i transportu bliskiego. Taka konfiguracja kadrowa pozwala nie tylko zwiększyć efektywność inspekcji, ale też minimalizować przestoje turbin. Coraz częściej inspektorzy korzystają z zaawansowanych narzędzi diagnostycznych – m.in. techniki emisji akustycznej – które zwiększają precyzję wykrywania potencjalnych nieprawidłowości.

Jesteśmy przygotowani, by wspierać bezpieczeństwo w sektorze offshore – zapewnia dr inż. Paweł Urbańczyk, prezes UDT. Nasi inżynierowie od lat badają urządzenia stosowane w lądowych farmach wiatrowych. Teraz te kompetencje rozszerzamy również na technologie pracujące na morzu – dodaje.

Baltic Power będzie pierwszą dużą farmą wiatrową w polskiej części Morza Bałtyckiego. Udział UDT w procesie dopuszczania do eksploatacji urządzeń technicznych to kolejny sygnał, że sektor offshore w Polsce wchodzi w fazę realizacyjną.

Morska farma wiatrowa Baltic Power powstaje 22,5 km od polskiego wybrzeża, na wysokości Choczewa i Łeby, w obrębie wyłącznej strefy ekonomicznej na Morzu Bałtyckim. Instalacja będzie dysponować mocą zainstalowaną na poziomie 1140 MW, a jej roczna produkcja energii ma sięgnąć 4000 GWh. To odpowiada około 3% krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną i zaspokoi potrzeby nawet 1,5 miliona gospodarstw domowych.

Przeczytaj także: Rozpoczyna się instalacja turbin morskiej farmy wiatrowej Baltic Power