Budowa zakładu, kosztująca ok. 200 mln euro, to efekt współpracy Polski i Hiszpanii. Hala produkcyjna zajmuje blisko 6 ha powierzchni i sięga niemal 40 m wysokości. W zakładzie powstają wieże dla najnowszej generacji turbin offshore o mocy 15 MW i większej. Roczna zdolność fabryki to 150 wież, odpowiadających 2250 MW zainstalowanej mocy – ekwiwalent dwóch bloków średniej elektrowni jądrowej. Zakład może obsługiwać nie tylko projekty na Bałtyku, ale także inwestycje na Morzu Północnym. Produkcja oznacza także 500 nowych miejsc pracy dla specjalistów.

Uroczystość otworzyła minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, która podkreśliła, że budowa własnych łańcuchów dostaw jest kluczowa dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych, samorządowych oraz hiszpańskiego partnera – GRI Renewable Industries.

Agencja Rozwoju Przemysłu, współudziałowiec Baltic Towers, akcentuje znaczenie inwestycji dla rozwoju krajowych kompetencji przemysłowych i technologicznych. Baltic Towers to dowód, że polska gospodarka może być ważnym ogniwem transformacji energetycznej w skali całej Europy – zaznaczył prezes ARP Bartłomiej Babuśka.

Przeczytaj także: Orlen wchodzi w sztuczną inteligencję. Podpisano porozumienie