Partnerzy portalu

Artykuł nie istnieje

Wrocław w światowej czołówce ograniczania strat wody

Opublikowano: 02-04-2026 Źródło: MPWiK Wrocław

MPWiK we Wrocławiu osiągnęło w 2025 r. poziom strat wody na poziomie 4,04%, co plasuje spółkę w ścisłej światowej czołówce. To wynik porównywalny z liderami, jak Singapur czy Holandia, i znacznie lepszy od średniej europejskiej.


Fot. MPWiK Wrocław Fot. MPWiK Wrocław

System zamiast pojedynczych działań

Sukces nie jest efektem jednorazowej inwestycji, lecz ponad dekady systemowych zmian. Spółka zarządza siecią o długości ponad 2000 km, której część ma nawet 100 lat. Dzięki ograniczaniu strat oszczędzane są miliony metrów sześciennych wody rocznie, co przekłada się na niższe zużycie energii i mniejszą emisję. To efekt wieloletniej, konsekwentnej pracy i zarządzania opartego na danych – podkreśla prezes MPWiK we Wrocławiu Witold Ziomek.

Przełom dzięki benchmarkingowi

Jeszcze w 2014 r. straty wynosiły 16%. Punktem zwrotnym było wdrożenie benchmarkingu europejskiego oraz standardów International Water Association. Zrozumieliśmy, że „dobry wynik” to za mało – mówi Grzegorz Karlik, menedżer Zakładu Eksploatacji Sieci MPWiK. Od tego momentu działania zaczęto opierać na spójnych danych i mierzalnych celach.

Technologia i analiza danych

Kluczowe było podzielenie sieci na strefy DMA oraz rozwój monitoringu. W 2016 r. wdrożono system SmartFlow, który umożliwia bieżącą analizę i wykrywanie ukrytych wycieków. Sieć przestała być „czarną skrzynką”, a działania przeszły z reaktywnych na predykcyjne.

Źródło: MPWiK Wrocław Źródło: MPWiK Wrocław

Wspólny wysiłek zespołów

Program ograniczania strat stał się stałym elementem funkcjonowania spółki. Za jego realizację odpowiadają różne działy – od eksploatacji po IT. To codzienna praca inżynierów, techników i analityków pozwala utrzymać wysoki poziom efektywności.

Rekordy i uznanie

W 2025 r. wykryto 251 ukrytych awarii, poprawiając wynik z 2024 r. (157). Projekt zdobył nagrody branżowe, m.in. Digital Excellence Awards. Wrocław osiągnął poziom lepszy niż Niemcy czy kraje skandynawskie i znacząco wyprzedza polską średnią ( około 25%).

Korzyści dla miasta

Niższe straty to mniej awarii, większa stabilność dostaw i mniejsze koszty. Dla mieszkańców oznacza to wyższą jakość usług, a dla miasta – nowoczesną, efektywną infrastrukturę. To nie koniec drogi, lecz potwierdzenie, że potrafimy zarządzać siecią na światowym poziomie – podsumowuje Witold Ziomek.

Przeczytaj także: Pomorskie: pierwsze środki z programu Szlamnik już rozdysponowane

Foto, video, animacje 3D, VR

Twój partner w multimediach.

Sprawdź naszą ofertę!