Do klasyki polskiej propagandy politycznej prowadzonej wówczas przez PiS przeszły spoty reklamowe prezentujące maskotki ze zwieszoną głową, znikające z lodówki artykuły spożywcze, które miały sugerować wzrost cen podstawowych produktów po wprowadzeniu podatku liniowego. W naszej części Europy pozostaliśmy bez tego podatku razem z Niemcami, Białorusią i Węgrami. Nawet Słowacy, Ukraińcy, Litwini, Łotysze, Estończycy, Rosjanie czy Rumuni płacą podatki według ujednoliconej stawki. W połowie sierpnia do tego jakże licznego grona dołączyli także i Czesi, a zamierzają go wprowadzić od 2009 r. i wtedy prawdopodobnie dołączą też do nich Bułgarzy. Podatek ten, zwany również płaskim, w opinii ekonomistów powoduje m.in. zmniejszenie kosztów działalności firm a pytanie, jakie stawiają, to nie "czy" ale "kiedy" zostanie on wprowadzony w Polsce? Odsuwanie w czasie tej decyzji powoduje, że stajemy się mało konkurencyjni dla kapitału zachodniego. Firmy zagraniczne wolą inwestować w mniejszych krajach, ale posiadających bardziej im przyjazny system podatkowy. W ocenie natomiast wicepremiera Gosiewskiego podatek liniowy działa w taki sposób, że pod jego wpływem bogacą się bogaci kosztem ubożenia biednych. Tadeusz Cymański (poseł PiS) również twierdzi, że o wprowadzenie podatku płaskiego najbardziej zabiegają najlepiej zarabiający, a PiS musi martwić się przede wszystkim o najbiedniejszą część naszego społeczeństwa, dla której podatek ten będzie oznaczał płacenie większych stawek. Jednak w Polsce nie tylko PiS, Samoobrona, LPR i PSL są przeciwne podatkowi płaskiemu, ale do grona jego przeciwników dołącza również SLD i, co najbardziej zastanawia, jeszcze nie tak dawno propagująca ten pomysł Platforma Obywatelska, której stanowisko w tej sprawie staje się coraz mniej klarowne. Tymczasem, kiedy politycy ustawicznie sprzeczają się i bezowocnie dyskutują na temat wad i zalet płaskiego podatku inwestorzy zagraniczni coraz częściej omijają nasz kraj wybierając bardziej przyjazne pod inwestycje grunty. Podatnicy natomiast wciąż pozostają z zasadniczym pytaniem, dlaczego ekipy rządzące cały czas powołują się na działania dla ich dobra, a dlaczego skutków tego nie może obserwować "zwykły Kowalski"? Na łamach poprzedniego wydania zapraszałam Państwa do wzięcia udziału w corocznie organizowanej przez nasze wydawnictwo V Konferencji, wystawie oraz pokazach techologii "INŻYNIERIA 2007" natomiast teraz zachęcam do przeczytania relacji z tejże imprezy. W bieżącym wydaniu szczególnej Państwa uwadze polecam tekst pióra Pani Agaty Sumary prezentujący kolejne poczynania w kierunku organizacji EURO 2012 w Polsce. Wydanie to w dużej mierze zostało poświęcone tematom geotechnicznym i geoinżynieryjnym. Godnym polecenia jest tekst Pana Mieczysława Kanii dotyczący wpływu głębokości posadowienia na warunki stateczności budowli w sąsiedztwie zbocza oraz Panów: Z. Bartoszka, S. Kwietnia, M. Łupieżowca oraz J. Sękowskiego przedstawiających wpływ budowy tunelu pod rondem w Katowicach na sąsiadujące budowle.