Polska Grupa Górnicza (PGG) wypowiedziała umowę dotyczącą robót na hałdzie w Radlinie. Wykonawca nie przestrzegał jej zapisów, nie realizował zaleceń wynikających z ekspertyzy Głównego Instytutu Górnictwa, a przede wszystkim prowadził prace w sposób zagrażający życiu i zdrowiu pracowników, służb kopalni, a także mieniu.
Hałda w Radlinie. Fot. PGG
Bezpieczeństwo mieszkańców Radlina jest najważniejsze
Hałda w Radlinie, usypywana od ponad 100 lat, znajduje się na terenie KWK ROW Ruch Marcel. Jest zapożarowana, emituje gazy i pyły, nasilane przez pojawiające się osuwiska. Decyzja o wypowiedzeniu kontraktu wynika, jak informuje PGG, z długotrwałych oraz powtarzających się nieprawidłowości w realizacji robót, które naruszały przyjętą technologię, zasady bezpieczeństwa oraz zalecenia instytucji eksperckich.
Spółka podkreśla, że sprawą nadrzędną jest bezpieczeństwo mieszkańców Radlina. Nie możemy akceptować sytuacji, w których prace prowadzone są w sposób niezgodny z technologią i zasadami bhp, zwłaszcza gdy ich skutki odczuwają okoliczni mieszkańcy. Decyzja o wypowiedzeniu umów była trudna, ale konieczna. Dziś naszym celem jest pełne zabezpieczenie obiektu i uporządkowanie procesu rekultywacji w oparciu o niezależne ekspertyzy i jasne zasady odpowiedzialności – podkreślił Łukasz Deja, prezes PGG.
Działanie na zmniejszeniem uciążliwości i kontrolą obiektu
Górnicza spółka prowadzi prace zabezpieczające, które mają ograniczyć uciążliwości dla mieszkańców i zapewnić kontrolę nad hałdą. To m.in. stały monitoring pyłów zawieszonych (PM10 i PM2,5) oraz gazów, rozbudowa sieci czujników pomiarowych i stacji meteorologicznych, a także nadzór termiczny i aerologiczny – w tym badania wgłębne oraz cykliczne loty kontrolne z użyciem dronów.
Dalsze prace na podstawie opracowywanej ekspertyzy
PGG zleciła Politechnice Śląskiej przygotowanie ekspertyzy dotyczącej oceny stany bryły rekultywacyjnej ze wskazaniem dalszych działań technicznych. Na jej podstawie zostanie przeprowadzona reorganizacja robót na hałdzie.
W warunkach wypowiedzenia wskazano, że zakończenie dotychczasowych prac ma najpóźniej do 1 maja 2026 roku. Potem zostanie wyłoniony wykonawca robót doraźnych, mający zabezpieczyć obiekt do momentu wyboru kolejnego, docelowego.
To drugie postępowanie może zostać rozstrzygnięte najwcześniej po sześciu miesiącach od kwietnia 2026 roku. Wynika to z konieczności przygotowania metody robót w oparciu o zamówioną ekspertyzę i z powodu wymogów formalnych.
Wypowiedzenie umowy było konieczne
PGG podkreśla, że decyzja o wypowiedzeniu umów – mimo związanych z nią ryzyk organizacyjnych i finansowych – została podjęta mając na względzie bezpieczeństwo i ochronę zdrowia mieszkańców. Priorytetem pozostaje stabilizacja skarp obiektu i prowadzenie dalszych prac w sposób zgodny z wiedzą techniczną, przepisami i zaleceniami niezależnych ekspertów.
Przeczytaj także: PGG przekaże infrastrukturę kopalni Wujek Katowicom

Foto, video, animacje 3D, VR
Twój partner w multimediach.
Sprawdź naszą ofertę!