Część ciepła odzyskiwanego w spalarniach odpadów ma zostać jednoznacznie uznana za ciepło odpadowe. Senacki projekt zmienia sposób jego kwalifikowania w systemach ciepłowniczych. Ma to znaczenie dla oceny ich efektywności energetycznej i finansowania modernizacji.
Instalacja termicznego przekształcania odpadów połączona z miejską siecią ciepłowniczą. Fot. Wizualizacja AI
Dwie kategorie odzyskanej energii
Po pierwszym czytaniu trzy komisje Senatu poparły projekt nowelizacji Prawa energetycznego z poprawką. W głosowaniu 12 października oddano 18 głosów za, bez sprzeciwu.
Proponowane przepisy rozdzielają ciepło odzyskane podczas termicznego przekształcania odpadów na:
- część kwalifikowaną jako ciepło z OZE, która zachowa odrębny status;
- pozostałą część, która ma być uznawana za ciepło odpadowe.
Rozwiązanie ma dotyczyć spalarni w rozumieniu ustawy o odpadach. Udział energii odnawialnej będzie ustalany według właściwych przepisów wykonawczych. Doprecyzowanie ma zapobiegać obejmowaniu regulacją innych instalacji termicznych, w których odzysk energii nie jest procesem ubocznym.
Znaczenie dla modernizacji sieci
Kwalifikacja źródeł ciepła wpływa na ustalenie, czy system ciepłowniczy spełnia kryteria efektywności energetycznej. Jedną z możliwości jest wykorzystanie co najmniej 50% ciepła odpadowego. Status efektywnego systemu jest wymagany m.in. przy ubieganiu się o wsparcie modernizacji sieci w programie FEnIKS.
Spalarnie już zasilają miejskie sieci. W ocenie skutków regulacji dla krakowskiej instalacji przywołano około 1 mln GJ ciepła rocznie, odpowiadające około 10% potrzeb miejskiego systemu.
Projekt pozostaje na etapie prac senackich. Dotyczy klasyfikacji energii — nie ustala nowych taryf ani wysokości obniżek rachunków.
Przeczytaj także:Miała zyskać 30 lat pracy. Modernizacja elektrowni w USA skończyła się w sądzie

Foto, video, animacje 3D, VR
Twój partner w multimediach.
Sprawdź naszą ofertę!