W Małopolsce trwają prace związane z modernizacją szlaków w ramach projektu Podłęże-Piekiełko. To największa inwestycja PKP Polskich Linii Kolejowych (PKP PLK) na południu Polski. Skala przedsięwzięcia, wymagające warunki terenowe oraz ambitne parametry techniczne sprawiają, że projekt stanowi jedno z największych wyzwań inżynieryjnych w historii polskiej kolei.
Prace przy wzmacnianiu gruntu obok stacji w Marcinkowicach. Fot. Piotr Hamarnik/PKP PLK
Roboty prowadzone są w trudnym, górskim otoczeniu Karpat, co obliguje projektantów i wykonawców do stosowania licznych zabezpieczeń i wzmocnień podłoża. Tysiące metrów sześciennych betonu, setki głębokich pali, ściany oporowe, nowe mosty i tunele–wszystko po to, aby zapewnić bezpieczne i szybkie przejazdy nowoczesnych pociągów.
Zabezpieczenia w cieniu Karpat
Jednym z newralgicznych miejsc inwestycji jest Rdziostów, na modernizowanym odcinku linii kolejowej nr 104 Marcinkowice–Nowy Sącz. Trasa przebiega tam pomiędzy korytem Dunajca a stromym zboczem wzniesienia, na którym zlokalizowane jest osuwisko. Aby skutecznie zabezpieczyć teren i umożliwić bezpieczny przejazd pociągów z prędkością do 160 km/h, zaprojektowano masywną konstrukcję betonową, zakotwioną w zboczu za pomocą stalowych kotew. Budowa tego obiektu dobiega właśnie końca.
To tylko jeden z wielu przykładów zaawansowanych rozwiązań inżynieryjnych zastosowanych w ramach projektu „Podłęże–Piekiełko”.
Betonowe zabezpieczenie osuwiska w Rdziostowie. Fot. Krzysztof Dzidek/PKP PLK
Ściany oporowe widoczne z okien pociągów
Podróżni korzystający z oddanego do eksploatacji w grudniu odcinka Chabówka–Rabka Zaryte mogą już dziś obserwować potężne ściany oporowe wzdłuż torów. Konstrukcje te stabilizują zbocza i zabezpieczają infrastrukturę kolejową przed osuwaniem się gruntu.
Podobne rozwiązania zrealizowano także w innych lokalizacjach, m.in. w Nowym Sączu – gdzie największa ściana oporowa znajduje się w rejonie ul. Kościuszki oraz w Klęczanach, Męcinie i Limanowej.
Ściana oporowa przy ul. Kościuszki w Nowym Sączu. Fot. Krzysztof Dzidek/PKP PLK
Niewidoczne, lecz kluczowe wzmocnienia gruntu
Znaczna część robót jest, na pierwszy rzut oka niweodoczna. Praktycznie każdy kilometr modernizowanej linii kolejowej między Chabówką a Nowym Sączem wymaga specjalistycznych wzmocnień gruntu. Realizowane są one m.in. poprzez wykonywanie głębokich, wwiercanych pali.
Takie rozwiązania zapewniają stabilność torów i umożliwiają eksploatację cięższych oraz szybszych pociągów. Nowe parametry techniczne linii – obejmujące zarówno dopuszczalną prędkość, jak i nacisk osi na tor – pozwolą stworzyć konkurencyjne czasowo połączenie Krakowa z Podhalem i Sądecczyzną.
Wiertnica na odcinku Klęczany–Limanowa. Fot. Krzysztof Dzidek/PKP PLK
Ogromna skala prac
W ramach obecnie realizowanych i przygotowywanych do realizacji odcinków inwestycji „Podłęże–Piekiełko” do wykonania jest w sumie 250 km podziemnych pali oraz ponad 800 km różnego rodzaju kotew, których zadaniem będzie zabezpieczenie nowych torów i wzmocnienie gruntu pod nimi. To skala wyzwań inżynieryjnych niespotykana dotąd w historii kolei w Polsce. Zdobyte doświadczenia będą bezcennym kapitałem na przyszłość – podkreśla Mateusz Wanat, dyrektor Regionu Południowego Centrum Realizacji Inwestycji, PKP Polskie Linie Kolejowe.
Zmodernizowany tor obok ul. Kasprowicza w Rabce-Zdroju. Fot. Piotr Hamarnik/PKP PLK
Etapy realizacji projektu „Podłęże–Piekiełko”
Modernizacja i elektryfikacja 75 km linii kolejowej nr 104 (Chabówka–Nowy Sącz) stanowi pierwszy etap całego przedsięwzięcia. Kolejnym elementem projektu jest budowa 58 km nowej linii, łączącej Podłęże z Tymbarkiem i Mszaną Dolną.
Pierwszy gotowy odcinek, Chabówka–Rabka Zaryte, został oddany do użytku w grudniu 2025 roku. Obecnie prace prowadzone są na pięciu odcinkach:
- Nowy Sącz–bocznica Klęczany,
- bocznica Klęczany–Limanowa,
- stacja Limanowa,
- Szczyrzyc–Tymbark,
- Rabka Zaryte–Fornale.
Dla kolejnych fragmentów, tj. Tymbark–Limanowa oraz Podłęże–Gdów, trwają postępowania przetargowe.
Szybciej z Krakowa na południe Małopolski
Realizacja wielomiliardowej inwestycji znacząco poprawi dostępność komunikacyjną południowej Małopolski. Najszybsze pociągi pokonają trasę Kraków–Nowy Sącz w około 60 minut, osiągając prędkość do 160 km/h. Z kolei podróż ze stolicy regionu do Zakopanego zajmie około 90 minut.
Projekt „Podłęże–Piekiełko” jest częściowo współfinansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności.
Przeczytaj także: Małopolska: kolejowy kontrakt za setki milionów złotych z kolejną umową

Konferencje Inżynieria
WIEDZA. BIZNES. ATRAKCJE
Sprawdź najbliższe wydarzenia