Przez blisko cztery miesiące na obszarze planowanej morskiej farmy wiatrowej Baltic East prowadzone były wstępne badania sejsmiczne i geotechniczne dna morskiego. Prace realizowało konsorcjum trzech polskich firm: Orlen Petrobaltic, Geofizyka Toruń oraz MEWO.
Fot. Orlen Neptun
W tym czasie trzy wyspecjalizowane jednostki badawcze wykonały ponad tysiąc km pomiarów sejsmicznych, liczne sondowania oraz wiercenia. Pozyskane dane posłużą spółce Orlen Neptun do opracowania kolejnych etapów inwestycji.
– Badania dna morskiego to jeden z kluczowych etapów w realizacji naszego projektu morskiej farmy wiatrowej. Prace na Bałtyku zostały wykonane przez konsorcjum trzech polskich firm, co pokazuje rosnącą gotowość krajowego łańcucha dostaw do świadczenia wysokiej jakości usług dla sektora morskiej energetyki wiatrowej. To ważne, by zaangażowanie polskich przedsiębiorstw w nasze projekty było jak największe. Badania na morzu przeprowadzono z zachowaniem najwyższych standardów i najlepszych praktyk, dzięki czemu ich wpływ na środowisko został ograniczony do minimum. Wyniki pozwolą nam sprawnie przejść do kolejnych etapów realizacji inwestycji – podkreśla Janusz Bil, prezes Orlen Neptun.
Cztery miesiące intensywnych prac na Bałtyku
Wstępne badania rozpoczęły się pod koniec czerwca i trwały ponad 15 tygodni. W tym czasie trzy jednostki badawcze operowały na całym obszarze przyszłej farmy wiatrowej. Zebrane dane pozwolą szczegółowo poznać budowę geologiczną dna morskiego, opracować dokumentację niezbędną do prac projektowych oraz przygotować plan działania przy kolejnych kampaniach geologicznych.
Szeroki zakres badań sejsmicznych i geotechnicznych
Badania sejsmiki wielokanałowej 2D realizowała Geofizyka Toruń. Ich wyniki posłużą do identyfikacji warstw gruntowych oraz oceny potencjalnych zagrożeń geologicznych, takich jak głazowiska czy obecność płytko zalegającego gazu.
Z kolei MEWO odpowiadała za badania UXO, czyli poszukiwanie niewybuchów i innych niebezpiecznych obiektów. Pozwoliło to ocenić czystość dna morskiego w rejonie planowanych badań geotechnicznych. W trakcie prac zidentyfikowano kilkadziesiąt anomalii magnetycznych. Przeprowadzenie badań UXO przed rozpoczęciem wierceń to obowiązkowy etap zapewniający bezpieczeństwo ludzi, sprzętu i infrastruktury.
Ostatni etap badań terenowych wykonała Orlen Petrobaltic z wykorzystaniem jednostki Sylur. Zrealizowano ponad 1200 metrów odwiertów i sondowań, sięgających nawet 80 metrów poniżej poziomu dna morskiego. Obecnie trwają analizy laboratoryjne pobranych próbek oraz interpretacja danych sejsmicznych.
Kolejny krok w rozwoju polskiej energetyki wiatrowej
Projekt Baltic East posiada już wstępne warunki przyłączenia do sieci przesyłowej, pozwolenie na wznoszenie i eksploatację sztucznych wysp oraz pozwolenie na układanie i utrzymywanie kabli na wodach wewnętrznych i morzu terytorialnym.
Trwa także budowa morskiej farmy wiatrowej Baltic Power. Uruchomienie farmy planowane jest na 2026 rok – jej moc sięgnie 1,2 GW, co odpowiada około 3% krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną. Baltic East, o planowanej mocy blisko 1 GW, pozwoli zasilić w energię nawet 1,25 miliona gospodarstw domowych.
Koncern posiada również cztery kolejne koncesje na budowę farm wiatrowych na Morzu Bałtyckim. Łączny potencjał wytwórczy z tych projektów może wynieść około 6,4 GW mocy zainstalowanej. Inwestycje te wpisują się w strategię Grupy Orlen, zakładającą osiągnięcie 12,8 GW mocy w odnawialnych źródłach energii do 2035 roku.
Przeczytaj także: Prezydent podpisał ustawę o morskiej energetyce wiatrowej. Co się zmieni?

Foto, video, animacje 3D, VR
Twój partner w multimediach.
Sprawdź naszą ofertę!
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Przejdź do formularza logowania/rejestracji.