• Partner portalu
  • Partner portalu
  • Partner portalu
Partnerzy portalu

Trzy przewierty HDD pod dnem Drwęcy [zdjęcia]

Opublikowano: 06-09-2018 Źródło: www.inzynieria.com

Trzy przewierty HDD (ang. Horizontal Directional Drilling) pod dnem Drwęcy, o długości 102 m każdy, były częścią projektu przyłączenia gminy Obrowo do sieci wod-kan. Przewody ułożono 4,82 m pod dnem rzeki.


Przewierty HDD po Drwęcą. Fot. Toruńskie Wodociągi
Przewierty HDD po Drwęcą. Fot. Toruńskie Wodociągi

Pod dnem Drwęcy znalazły się dwa przewody kanalizacji sanitarnej PEHD DN225 (średnica wewnętrzna 184 mm), PN 16 w rurze ochronnej DN400 (średnica wewnętrzna 327 mm), PN 16 oraz jeden przewód wodociągowy PEHD DN280 (średnica wewnętrzna 247 mm), PN 10 w rurze ochronnej DN450 mm (średnica wewnętrzna 397 mm).

W miejscu realizacji przewiertów HDD Drwęca ma około 3 m głębokości, a szerokość wynosi około 75 m. Wybór technologii bezwykopowej dla wykonania przekroczenia rzeki Drwęcy i metody HDD podyktowany został przede wszystkim możliwością realizacji przewiertu z powierzchni terenu. W związku z tym nie było potrzeby wykonywania głębokich komór startowych i końcowych, co w bezpośredniej strefie oddziaływania rzeki byłoby bardzo uciążliwe i kosztowne (konieczność odwodnienia). Poza tym trajektoria przewiertu umożliwiała dostosowanie się do kształtu przekroju poprzecznego Drwęcy i warunków określonych przez administratora rzeki, w zakresie głębokości przewodu pod dnem – mówi Sławomir Wesołowski, dyrektor ds. techniczno-inwestycyjnych w Toruńskich Wodociągach.


Jak wyjaśnia dyrektor, punktem wyjściowym realizacji tego zadania było wytyczenie studni rewizyjnych po obu stronach Drwęcy (po trzy na każdym brzegu), łączących rurociągi wykonane bezwykopowo z pozostałą częścią sieci. To z kolei umożliwiło zaplanowanie kształtu i wykonanie komór przewiertowych (startowa i odbiorcza), które posłużyły do kontroli dokładności sytuacyjno-wysokościowej początku i końca przewiertów oraz magazynowały nadmiary płuczki bentonitowej.

Przewierty HDD po Drwęcą. Fot. Toruńskie Wodociągi Przewierty HDD po Drwęcą. Fot. Toruńskie Wodociągi

Każdy przewiert HDD pod dnem Drwęcy realizowano w trzech etapach. Najpierw wykonano tzw. pilot, polegający na wierceniu otworu z wykorzystaniem żerdzi stalowych dokręconych do wiertła z sondą umożliwiającą bieżące kontrolowanie trajektorii i głębokości przewiertu.

W przypadku przewiertu pod Drwęcą niezbędne było zapewnienie ciągłej łączności pomiędzy nawigatorem, który poruszał się na pontonie i operatorem wiertnicy. Konieczne było także zapewnienie stałego nadzoru ratownika rzecznego – opowiada Sławomir Wesołowski. Ponadto, z uwagi na dynamiczny nurt rzeki i w celu stabilnego poruszania się pontonu, wzdłuż trasy rurociągów rozwinięto linę, która została naciągnięta na słupy trwale posadowione na brzegach. 

Drugi etap polegał na poszerzeniu „pilota” za pomocą rozwiertaka, a w ramach trzeciego w poszerzonym otworze zainstalowano rurę osłonową. Kolejną czynnością było wciąganie rur przewodowych, a następnie montaż studni i armatury oraz roboty wykończeniowe i porządkowe.


By zrealizować przewierty, zmobilizowano wiertnicę Ditch Witch JT60. Na jednym i drugim brzegu Drwęcy stwierdzono żwiry o wysokiej różnoziarnistości, natomiast pod jej dnem gliny zwięzłe oraz iły. Duża różnica między gruntem na starcie i końcu przewiertu a dnem w osi rzeki była o tyle problematyczna, że – jak przypomina dyrektor – w technologii HDD parametry płuczki bentonitowej dobiera się do konkretnego rodzaju gruntu.

Jeżeli grunt jest niespoisty (piaski, żwiry), stosuje się płuczkę bardziej gęstą o większej lepkości, natomiast przy gruntach spoistych jest odwrotna sytuacja. Ma to wpływ na chłodzenie świdra i zaciskanie żerdzi, a co za tym idzie, na stabilizację otworu wiertniczego. Podczas wiercenia operator odnotowywał skoki siły zaciskowej oraz niekontrolowane wypływy płuczki właśnie z uwagi na zróżnicowany charakter gruntów, dlatego też należy uznać za spory sukces wykonanie przewiertu w tej technologii idealnie na parametrach projektowanych – wyjaśnia Sławomir Wesołowski.

Realizacja całej inwestycji, która pozwoli Toruńskim Wodociągom dostarczać wodę do gminy Obrowo i odbierać stamtąd ścieki, będzie kosztować w sumie 11 mln zł. Budowę sieci zaplanowano w dwóch kierunkach: z Torunia (od strony Stacji Uzdatniania Drwęca Jedwabno) w stronę Brzozówki i Głogowa oraz od Kaszczorka do Osieka. Przewiert pod dnem Drwęcy był częścią pierwszego z tych zakresów zadania, zakończono już wszystkie prace. Łącznie na dobę gmina Obrowo zadeklarowała odbiór około 1000 m3 wody i dostawę podobnej ilości ścieków.

Przewierty po Drwęcą. Fot. Toruńskie Wodociągi Przewierty po Drwęcą. Fot. Toruńskie Wodociągi

Wykonanie przewiertu pod dnem Drwęcy było jedną z najtrudniejszych prac, ale jako równorzędne należałoby uznać także posadowienie komory żelbetowej tłoczni Jaskółcza na głębokości 10,5 m pod poziomem terenu metodą studniarską, przewiert pod autostradą A1 (bez możliwości wejścia nawigatora na pas drogowy), jak również bardzo trudne warunki gruntowo-wodne na trasie całej inwestycji – wyjaśnia Sławomir Wesołowski.


Przewierty pod dnem Drwęcy oraz instalację rurociągów osłonowych, jako podwykonawca, zrealizowała firma M.T.J. Piekarscy s.c. z Łodzi. Generalny wykonawca całego projektu to z kolei firma Skanska S.A., która zajęła się wycinką drzew i drogami dojazdowymi do stanowiska wiertniczego oraz komory odbiorczej. Ponadto wykonała komplet robót związanych z przygotowaniem komór (startowej i odbiorczej), stanowisk wiertniczych, jej zadaniem był także wywóz płuczki bentonitowej.

W przeszłości Toruńskie Wodociągi realizowały już projekty, w ramach których korzystano z metody przewiertu HDD, np. przy budowie magistrali wodociągowej, łączącej prawobrzeżną sieć Torunia z położoną na lewym brzegu Wisły stacją wodociągową Mała Nieszawka. Wtedy, około 35 m pod dnem Wisły, ułożono dwa równoległe przewody DN500.

Przeczytaj także: Skomplikowany projekt HDD nad Łabą

Foto, video, animacje 3D, VR

Twój partner w multimediach.

Sprawdź naszą ofertę!