Nielegalnie nagromadzone, często bardzo niebezpieczne odpady będą usuwane z polskich gmin dzięki dofinansowaniu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Celem programu jest przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom oraz ochrona środowiska.
Niebezpieczne odpady. Fot. ilustracyjne Sved Oliver/Adobe Stock
Pierwsza pula środków – 100 mln zł – została rozdysponowana wśród 13 gmin. Dzięki wsparciu możliwe będzie usunięcie niemal 10 tys. ton odpadów. To masa porównywalna z wagą około 1600 słoni afrykańskich lub 17 ogromnych samolotów pasażerskich.
Budżet całego programu wynosi 500 mln zł, a kolejne środki będą udostępniane w następnych naborach dla lokalizacji wskazanych przez Ministra Klimatu i Środowiska. Samorządy mogą liczyć na pokrycie aż 99 proc. kosztów usuwania odpadów.
Nielegalne składowiska – ekologiczne bomby
Problem nielegalnych składowisk odpadów w wielu miejscach w Polsce narastał przez lata. To najczęściej efekt działalności nieuczciwych firm, które porzucały odpady – często przemysłowe i chemiczne – w halach magazynowych, na prywatnych posesjach czy na otwartych placach.
W wielu przypadkach właściciel odpowiedzialny za ich usunięcie nie został ustalony, a egzekucja obowiązku okazała się niemożliwa. W praktyce ciężar rozwiązania problemu spadał więc na gminy.
Samorządowcy nie bez powodu określają takie miejsca mianem ekologicznych bomb z opóźnionym zapłonem. Badania chemiczne wykazywały obecność odpadów pochodzących m.in. z przemysłu chemicznego, petrochemicznego czy farbiarskiego. Część z nich zawiera substancje łatwopalne i toksyczne, a także takie, które mogą przenikać do gleby i wód gruntowych.
Państwowe wsparcie dla samorządów
Program NFOŚiGW powstał właśnie po to, by wesprzeć samorządy w sytuacjach, gdy same nie są w stanie udźwignąć wielomilionowych kosztów utylizacji niebezpiecznych odpadów.
Dzięki dofinansowaniu możliwe będzie zabezpieczenie terenów, usunięcie niebezpiecznych substancji oraz przekazanie ich do profesjonalnej utylizacji. To działania, które pozwolą wyeliminować zagrożenia dla mieszkańców i środowiska.
Miliony złotych dla konkretnych gmin
Największe wsparcie w pierwszym rozdaniu środków otrzymał Głogów – aż 42 mln zł. Dzięki temu usuniętych zostanie ponad 3,4 tys. ton niebezpiecznych odpadów zalegających na otwartym terenie przy ul. Południowej.
W Gliwicach ponad 16 mln zł pozwoli na usunięcie porzuconych substancji chemicznych z hali magazynowej przy ul. Dojazdowej. Z kolei Częstochowa otrzyma 7,3 mln zł na likwidację składowiska, którego właściciela odpowiedzialnego za odpady nie udało się ustalić.
Gmina Dygowo otrzyma 3,45 mln zł na usunięcie około 237 ton niebezpiecznych odpadów w Czerninie. Substancje pochodzące z przemysłu chemicznego i petrochemicznego były magazynowane w zbiornikach oraz paletopojemnikach, co stwarzało poważne zagrożenie dla ludzi i środowiska.
Prawie 8 mln zł trafi także do Miechowa na odbiór i unieszkodliwienie odpadów z ul. Kolejowej, a w Rozdrażewie na uporządkowanie terenu przy ul. Koźmińskiej przeznaczono 5,8 mln zł.
W gminie Chodów niemal 4 mln zł pozwoli na wydobycie około 200 ton niebezpiecznych odpadów zakopanych w ziemi w miejscowości Szołajdy. Odpady zostaną zabezpieczone i przekazane wyspecjalizowanym firmom do unieszkodliwienia.
W Suponinie w gminie Dobrcz usuniętych zostanie 60 ton niebezpiecznych odpadów przechowywanych w 34 tysiąclitrowych mauzerach, 85 beczkach i na paletach. Na ten cel przeznaczono 366 tys. zł.
Gmina Strumień otrzyma 936 tys. zł na transport i utylizację odpadów w miejscowości Zabłocie, gdzie substancje były składowane w hali magazynowej na prywatnej posesji.
W gminie Bolesławiec 178 tys. zł pozwoli na usunięcie niemal 25 ton odpadów w miejscowości Łąka. Substancje z przemysłu chemicznego i petrochemicznego były składowane w 22 pojemnikach i 12 beczkach ustawionych na naczepie stojącej na ogólnodostępnym parkingu.
W gminie Haźlach z Zamarsk zniknie 86 ton odpadów (1,1 mln zł), a z Kończyc Wielkich – 9 ton (115 tys. zł).
Dodatkowo ponad 3 mln zł zostanie przeznaczone na projekt poprawy stanu środowiska na zdegradowanym terenie dawnych Zakładów Przemysłu Barwników „Boruta” w Zgierzu.
Co zyskają mieszkańcy?
W każdej z lokalizacji proces będzie przebiegał według podobnego scenariusza. Najpierw nastąpi zabezpieczenie miejsca składowania odpadów, następnie ich specjalistyczny transport, a na końcu przekazanie do instalacji posiadających odpowiednie decyzje administracyjne umożliwiające bezpieczną utylizację.
Choć jest to proces kosztowny i skomplikowany, jego efekty będą odczuwalne przede wszystkim dla mieszkańców. Usunięcie nielegalnych składowisk oznacza bowiem mniejsze ryzyko pożarów i skażenia środowiska, ochronę wód gruntowych i gleby, poprawę jakości powietrza oraz przywrócenie terenów do bezpiecznego użytkowania.
Program NFOŚiGW jest także sygnałem, że państwo przejmuje odpowiedzialność tam, gdzie zawiódł system i nie udało się wyegzekwować obowiązków od sprawców. A to dopiero początek – w budżecie pozostaje jeszcze 400 mln zł na kolejne interwencje. Dla wielu gmin może to być szansa, by raz na zawsze pozbyć się ekologicznych bomb ze swojego otoczenia.
Przeczytaj także: Otwarto Warszawską Wytwórnię Energii

Konferencje Inżynieria
WIEDZA. BIZNES. ATRAKCJE
Sprawdź najbliższe wydarzenia