Urząd Dozoru Technicznego (UDT) wydał już ponad pół tysiąca decyzji zezwalających na eksploatację urządzeń dla morskiej farmy wiatrowej Baltic Power, wspólnego projektu Grupy Orlen i Northland Power, a zarazem pierwsza tego typu inwestycja energetyczna w Polsce.
Morska farma wiatrowa. Fot. ilustracyjne. Andreas/Adobe Stock
Doświadczenie z lądu przeniesione na morze
UDT od lat współpracuje z sektorem energetyki wiatrowej – zarówno przy instalacjach lądowych, jak i morskich. Jak podkreśla prezes UDT Paweł Smoliński, pierwsze inspekcje morskich turbin przeprowadzono właśnie przy projekcie Baltic Power. Sprawne urządzenia są kluczowe dla bezpieczeństwa i efektywności energetyki wiatrowej – zaznaczył, dodając, że urząd rozwija metody skracające czas inspekcji i zwiększające bezpieczeństwo prac.
Wśród tych działań znajdują się specjalistyczne szkolenia dla inspektorów oraz nowoczesne metody badań technicznych.
Tysiące urządzeń pod dozorem
Obecnie UDT nadzoruje ponad 23 tys. urządzeń wykorzystywanych w energetyce wiatrowej – zarówno na lądzie, jak i na morzu. Ponad 70 firm posiada również certyfikowane uprawnienia do serwisowania turbin lądowych.
Inspekcje obejmują kluczowe elementy infrastruktury, takie jak:
- suwnice,
- zbiorniki ciśnieniowe i bezciśnieniowe,
- podesty ruchome,
- żurawie.
Za bezpieczeństwo odpowiadają wyspecjalizowani inspektorzy – inżynierowie z odpowiednimi autoryzacjami.
Nowe regulacje dla nowej branży
Rozwój morskiej energetyki wiatrowej oznacza nie tylko inwestycje infrastrukturalne, ale także budowę całego systemu regulacyjnego. Powstają nowe procedury administracyjne i wymagania techniczne, które mają zapewnić bezpieczną eksploatację instalacji.
Jak podkreśla Maciej Stryjecki, prezes Baltic Power, projekt to również wspólna nauka dla wszystkich uczestników rynku. Tworzy się nowe otoczenie regulacyjne i zestaw wymogów dla tej branży – wskazał.
Kontynuacja sprawdzonych rozwiązań
Dozór nad morskimi turbinami jest rozwinięciem doświadczeń zdobytych przy instalacjach lądowych. Kluczowe znaczenie ma jednak dostosowanie procedur do bardziej wymagających warunków środowiskowych na morzu.
Baltic Power staje się tym samym nie tylko projektem energetycznym, ale także ważnym krokiem w budowie kompetencji i standardów dla całej branży offshore wind w Polsce.
Przeczytaj także: Baza operacyjno-serwisowa w Łebie będzie gotowa w II połowie 2026 r.

Foto, video, animacje 3D, VR
Twój partner w multimediach.
Sprawdź naszą ofertę!