Co najmniej 235 osób zginęło, a ponad 4300 zostało rannych w wyniku dwóch silnych trzęsień ziemi, które 24 czerwca nawiedziły Wenezuelę. Informacje te przekazała agencja Reuters, powołując się na władze kraju.
Grafika: allexxandarx/Adobe Stock
Według Amerykańskiej Służby Geologicznej pierwszy wstrząs miał magnitudę 7,2, a 39 sekund później nastąpił drugi, silniejszy – o magnitudzie 7,5. Epicentrum znajdowało się w pobliżu miasta Morón, około 170 km na zachód od Caracas.
Emergency workers rescued a victim of Venezuela's earthquake from the rubble of a collapsed building after strong earthquakes struck west of Venezuela's capital, toppling buildings and trapping people in the rubble https://t.co/f9DpuuEdBI pic.twitter.com/JCQeGOfF0k
Jak podaje Reuters, w Caracas zawaliło się ponad 100 budynków mieszkalnych, uszkodzona została infrastruktura, a władze ogłosiły stan wyjątkowy. Zamknięto główne lotnisko oraz wstrzymano kursowanie metra i kolei. Ratownicy prowadzą akcje poszukiwawcze, a bilans ofiar może wzrosnąć.
Według władz Wenezueli, cytowanych przez Reutersa, po głównych wstrząsach odnotowano niemal 20 wstrząsów wtórnych. Służby apelują do mieszkańców, aby nie wchodzili do uszkodzonych budynków i stosowali się do poleceń ratowników.
Na tragedię w Wenezueli reagują inne kraje regionu. Meksyk zadeklarował solidarność i zapowiedział przygotowanie pomocy, w tym wsparcia wyspecjalizowanego personelu do akcji ratunkowych, a Ekwador poinformował o natychmiastowym wysłaniu pomocy humanitarnej.
Pomoc zadeklarowały także Stany Zjednoczone. Prezydent Donald Trump oświadczył, że USA są gotowe, chętne i zdolne do pomocy Wenezueli. Według informacji przekazanych przez Reutersa i potwierdzonych przez Biały Dom, do regionu ma zostać skierowany zespół reagowania kryzysowego wraz z pomocą humanitarną oraz specjalistami od akcji poszukiwawczo-ratowniczych.

Foto, video, animacje 3D, VR
Twój partner w multimediach.
Sprawdź naszą ofertę!