Zrównoważone budownictwo stało się jednym z najczęściej powtarzanych haseł w branży budowlanej. Inwestorzy deklarują „zielone” podejście, projektanci umieszczają w opisach słowa „eko”, a producenci materiałów prześcigają się w zapewnieniach o niskiej emisji CO₂. Ale dopiero wtedy, gdy pojawia się pytanie: „ile to kosztuje i jaki jest realny efekt?”, wyraźnie widać, że część decyzji nadal opiera się na intuicji, a nie na rzeczywistych danych.
Fot. Athenasoft
Dlaczego w ekologii potrzeba liczb
Zrównoważony projekt nie jest tylko „droższy na starcie i tańszy w eksploatacji”.
To zestaw powiązanych decyzji dotyczących materiałów, energii, technologii, transportu i kwestii użytkowych. Każda z nich ma swój koszt i wpływ środowiskowy, a dopiero ich bilans daje wiarygodny obraz inwestycji.
Bez twardych danych architekt lub inwestor nie jest w stanie odpowiedzieć na kluczowe pytania:
- Czy wybór droższego materiału, ale o niskim śladzie węglowym faktycznie się zwraca?
- Jak zmienia się całkowity koszt cyklu życia budynku (LCC) przy zastosowaniu rozwiązań energooszczędnych?
- Które elementy projektu mają największy udział w emisjach?
Wyzwanie? Użycie sensownych danych.
Aby móc rzetelnie porównać warianty inwestycyjne, niezbędne są wiarygodne informacje o kosztach i wpływie środowiskowym zastosowanych rozwiązań.
Tutaj realną wartość wnosi INTERCENBUD. To baza aktualnych cen materiałów, sprzętu i robocizny – danych, które można bezpośrednio wykorzystać w analizach LCC czy porównaniach różnych wariantów. W połączeniu z Normą EXPERT programem, który służy do przygotowywanie szczegółowych kosztorysów i symulacji, powstaje transparentne zestawienie faktycznych kosztów.
Dzięki temu decyzja o „zielonej” ekologicznej opcji przestaje być intuicyjna – staje się wynikiem analizy.
Na podstawie samych kosztów nie wywnioskuje się, które rozwiązania są rzeczywiście niskoemisyjne, a które tylko sprawiają takie wrażenie.
W tym miejscu pojawia się narzędzie, które zamienia dane materiałowe na wymierne wskaźniki środowiskowe.
Ślad węglowy: aplikacja AthCO₂
Nowoczesna aplikacja do obliczania wbudowanego śladu węglowego materiałów
(fazy A1–A3). Użytkownicy mogą zaimportować do niej dane z kosztorysu (lub arkusza), a narzędzie obliczy emisje związane z produkcją i transportem materiałów. Dzięki temu wybierając, np. beton z dodatkiem popiołów lotnych, widać od razu, że emisja będzie niższa o ok. 30%. Jak pokazuje przykład przedstawiony w dalszej części materiału, rozwiązania sprzyjające środowisku mogą podnieść nakłady o ~2%, a równocześnie poprawić ocenę w certyfikacji i przyspieszyć realizację projektu. Twarde dane z AthCO₂ wspierają podejmowanie decyzji projektowych: jeżeli optymalizacja śladu węglowego przekłada się na wymierne korzyści (niższe koszty eksploatacji czy dopuszczenie do dotacji), inwestycja staje się efektywna nie tylko ekologicznie, ale i ekonomicznie.
Nowe wymagania: raportowanie i taksonomia UE
Warto też pamiętać, że zrównoważone budownictwo staje się nie tylko wyborem, ale obowiązkiem. Unijna taksonomia i raportowanie ESG nakładają na inwestorów obowiązek przedstawiania konkretnych wskaźników środowiskowych – w tym emisji gazów cieplarnianych w cyklu życia budynku.
Dla projektantów i kosztorysantów oznacza to konieczność pracy z narzędziami, które potrafią te dane generować.
Athenasoft rozwija platformę AthGreen, skupiającą narzędzia przeznaczone do zastosowania w zrównoważonym budownictwie. AthGreen to strona z aplikacjami –m.in. AthCO₂ oraz AthDNSH – ułatwiającymi spełnianie norm i przepisów środowiskowych.
Dzięki temu projektanci i inwestorzy mają narzędzie ułatwiające przygotowywanie raportów ESG i analiz środowiskowych na każdym etapie.
Zrównoważony projekt zaczyna się od planowania
Największy wpływ na emisje i koszty cyklu życia ma etap projektowania – nie budowy. Dlaczego? Bo to kluczowy etap decyzyjny. Wybór konstrukcji, układu funkcjonalnego, rodzaju izolacji czy materiałów wykończeniowych może zmienić ślad węglowy nawet o kilkadziesiąt procent. Dlatego właśnie integracja narzędzi kosztorysowych z analizą środowiskową powinna odbywać się już na etapie koncepcji.
Jeśli kosztorysant lub architekt może analizować koszty i emisje, łatwiej jest znaleźć optymalny kompromis między budżetem a ekologią.
Przykład praktyczny (scenariusz hipotetyczny)
Załóżmy, że biuro projektowe analizuje dwa warianty posadzki w hali sportowej:
- standardowy beton konstrukcyjny,
- beton z dodatkiem popiołów lotnych, redukujący emisję CO₂ o ok. 30%.
W analizie przygotowanej w Normie z wykorzystaniem danych środowiskowych z AthCO₂ okazuje się, że drugi wariant zwiększa koszt inwestycji o niecałe 2%, ale jednocześnie skraca czas realizacji i poprawia ocenę w systemie certyfikacji środowiskowej.
To hipotetyczny, lecz realistyczny przykład pokazujący, jak twarde dane mogą ułatwiać podejmowanie decyzji projektowych – wskazując, że pozornie droższe rozwiązanie w dłuższej perspektywie przynosi wymierne korzyści.
Podsumowanie: zrównoważone budownictwo zaczyna się od danych
Ekologiczne budownictwo to nie deklaracje, lecz liczby. Kosztorysowanie natomiast wymaga dokładność, ale umiejętność interpretacji wielowymiarowych danych: kosztowych, czasowych i środowiskowych.
Dlatego cyfrowe narzędzia nie są już dodatkami do pracy projektanta – to elementy systemu, który pozwala świadomie projektować inwestycje przyszłości.

Konferencje Inżynieria
WIEDZA. BIZNES. ATRAKCJE
Sprawdź najbliższe wydarzenia
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Przejdź do formularza logowania/rejestracji.