Nowa rzeczywistość sektora budowlanego

W ostatnich latach budownictwo znalazło się w centrum europejskiej transformacji klimatycznej. To właśnie ten sektor odpowiada za ok. 33% emisji CO₂ w UE. Nowe regulacje, w tym dyrektywa EPBD, taksonomia UE czy CSRD, zmieniają zasady gry – inwestycje mają być nie tylko funkcjonalne i rentowne, ale też niskoemisyjne i transparentne pod względem środowiskowym.

Dla wielu firm to wyzwanie. Dla innych – początek realnej przewagi konkurencyjnej.

ESG: skrót, który zmienia budownictwo

ESG (Environmental, Social, Governance) to koncepcja oceny wpływu działalności przedsiębiorstwa na środowisko, społeczeństwo i sposób zarządzania. W praktyce dla firm budowlanych, architektonicznych i inwestorskich najważniejsze są dane z obszaru środowiskowego – czyli emisje, energochłonność i zużycie zasobów.

Nowe przepisy nakładają na przedsiębiorstwa obowiązek:

  • gromadzenia danych o wpływie inwestycji na środowisko,
  • raportowania ich w sposób porównywalny i audytowalny,
  • uwzględniania wskaźników środowiskowych w kosztorysach i analizach inwestycyjnych.

Obowiązek raportowania ESG obejmie nie tylko duże spółki giełdowe, ale też średnie przedsiębiorstwa współpracujące z nimi w łańcuchach dostaw.

Problem z danymi

Największą barierą w dostosowaniu się do regulacji nie jest zła wola, lecz brak jednolitego systemu danych. Kosztorysy, analizy materiałów, oceny cyklu życia (LCA) – to dziś często oddzielne dokumenty w różnych formatach, tworzonych przez różne podmioty. 

W efekcie:

  • dane o kosztach nie są powiązane z danymi o emisjach,
  • trudno wykazać wiarygodność szacunków w raportach ESG,
  • inwestorzy nie mogą porównać różnych wariantów budowy pod względem kosztów i śladu węglowego.

To nie tylko utrudnia raportowanie, ale także racjonalne planowanie inwestycji w kontekście długofalowych celów klimatycznych.

Od kosztu do wartości: nowy sposób myślenia

Budownictwo przez dekady koncentrowało się na minimalizacji kosztów. Dziś coraz częściej mówi się o maksymalizacji wartości – zarówno finansowej, jak i środowiskowej. Projekt, który generuje mniejszy ślad węglowy, często oznacza niższe koszty eksploatacji w przyszłości i większą odporność na zmiany regulacyjne.

Rosną też oczekiwania instytucji finansowych. Banki i fundusze inwestycyjne coraz częściej wymagają danych ESG, zanim udzielą finansowania inwestycji. W taksonomii UE jasno określono, które projekty można uznać za „zielone” – i tylko te będą mogły liczyć na preferencyjne warunki.

Cyfryzacja ESG – dlaczego jest ważna

Raportowanie ESG wymaga wiele, szczegółowych i regularnie aktualizowanych danych. Tradycyjne arkusze kalkulacyjne przestają wystarczać. Potrzebne są narzędzia, które integrują dane kosztowe, materiałowe i środowiskowe w jednym ekosystemie.

AthCO jest przykładem rozwiązania odpowiadającego na tę potrzebę.

Umożliwia m.in.:

  • obliczenie wbudowanego śladu węglowego materiałów (w fazach A1-A3),
  • automatyczne aktualizowanie danych materiałowych z bazy globalnej,
  • generowanie kompleksowego raportu,
  • współpracę z danymi zaimportowanymi z plików kosztorysowych lub Excela, co pozwala zachować wiarygodność i rynkowy kontekst analiz.

Dzięki temu inwestorzy lub projektanci mogą nie tylko spełnić wymogi formalne, ale też podejmować decyzje oparte na danych – a nie na intuicji.

INTERCENBUD – stabilne dane w dynamicznych czasach

O ile emisje można szacować na podstawie parametrów technicznych, o tyle ceny rynkowe są zmienne i trudne do uchwycenia. W budownictwie wahania kosztów materiałów i robocizny potrafią przesądzić o losie projektu.

Baza cenowa INTERCENBUD pełni tu kluczową funkcję, dostarczając:

  • aktualnych danych rynkowych o materiałach, sprzęcie i robociźnie,
  • dane historyczne,
  • narzędzia do analizy zmiany cen w czasie.

Połączenie danych INTERCENBUDU z analizą emisji w AthCO₂ pozwala tworzyć dokładne i wiarygodne wyceny inwestycji oraz określać ich oddziaływanie na środowisko poprzez szacowanie wbudowanego śladu węglowego.

Prosty przykład:

Gmina planująca modernizację szkoły wykorzystuje dane z INTERCENBUDU do opracowania kosztorysu inwestycji (np. w programie do kosztorysowania Norma). Następnie importuje kosztorys do aplikacji AthCO₂ i oszacowuje zużycie śladu węglowego w projekcie.

Czy to tylko obowiązek?

Nie... a przynajmniej w tym momencie. To narzędzie zarządzania ryzykiem i wizerunkiem firmy.

Ci, którzy już dziś wdrażają ESG, zyskują:

  • łatwiejszy dostęp do finansowania,
  • większe szanse w przetargach publicznych,
  • przewagę w rozmowach z inwestorami instytucjonalnymi,
  • lepszy odbiór wśród klientów i partnerów.

A co równie ważne – uczą się zarządzać informacją o środowisku, co w przyszłości stanie się nie tyle wymogiem, ile standardem rynkowym.

Jak przygotować firmę do ESG – krok po kroku

  1. Sprawdź dane – jakie informacje o kosztach, materiałach i zużyciu energii już posiadasz.
  2. Ustal cele środowiskowe – nie tylko te, dotyczące projektów, ale całej organizacji.
  3. Wybierz narzędzia do analizy danych.
  4. Zorganizuj szkolenie zespołu, którego celem będzie zrozumienie idei ESG przez projektantów, kosztorysantów i menedżerów – to klucz do skuteczności. 
  5. Komunikuj efekty – pokazuj klientom i partnerom, jak Twoje projekty wpisują się w zasady zrównoważonego rozwoju.

Budownictwo przyszłości: dane, decyzje, odpowiedzialność

ESG nie jest modą – jest nową architekturą rynku. To, co dziś jest wymaganiem prawnym, jutro stanie się normą inwestycyjną.

Budynki przyszłości będą powstawały nie tylko z betonu i stali, ale także z danych o kosztach, energii i emisjach. Tylko te firmy, które potrafią te dane wykorzystać, będą w stanie projektować, wyceniać i raportować inwestycje w sposób zgodny z wymogami Unii Europejskiej i oczekiwaniami rynku.

W tym właśnie kierunku zmierza Athenasoft – oferowane przez nią narzędzia, łączą twarde dane z ideą zrównoważonego rozwoju.

Bo zrównoważone budownictwo to nie przyszłość. To teraźniejszość, którą da się policzyć.