We wtorkowy (19 sierpnia 2025 roku) wieczór kierowcy podróżujący ekspresówką S19 w rejonie węzła Lublin Szerokie musieli wykazać się wyjątkową ostrożnością. Na jezdnię prowadzącą w stronę Rzeszowa wbiegł… osiodłany koń, bez jeźdźca.
Fot. ilustr. robsonphoto/Adobe Stock
Na szczęście kierowcy szybko zareagowali, unikając zagrożenia. Zwierzę zostało ostatecznie złapane na drodze wojewódzkiej nr 830 i wróciło do właściciela. GDDKiA podkreśla, że choć drogi szybkiego ruchu są ogrodzone i wyposażone w przejścia dla zwierząt, całkowite wyeliminowanie ryzyka nie jest możliwe – zwłaszcza w rejonie węzłów drogowych.
To zdarzenie przypomina, jak ważna jest czujność za kierownicą i właściwy nadzór nad zwierzętami – za ich zachowanie odpowiada zawsze właściciel.
Zobacz także: Budowa drogi S19: 23 km zmian, 32 obiekty inżynieryjne i 835 mln zł

Foto, video, animacje 3D, VR
Twój partner w multimediach.
Sprawdź naszą ofertę!