Na szczęście kierowcy szybko zareagowali, unikając zagrożenia. Zwierzę zostało ostatecznie złapane na drodze wojewódzkiej nr 830 i wróciło do właściciela. GDDKiA podkreśla, że choć drogi szybkiego ruchu są ogrodzone i wyposażone w przejścia dla zwierząt, całkowite wyeliminowanie ryzyka nie jest możliwe – zwłaszcza w rejonie węzłów drogowych.

To zdarzenie przypomina, jak ważna jest czujność za kierownicą i właściwy nadzór nad zwierzętami – za ich zachowanie odpowiada zawsze właściciel.

Zobacz także: Budowa drogi S19: 23 km zmian, 32 obiekty inżynieryjne i 835 mln zł