We wrześniu 2026 r. wykonano prace w dolnym biegu Prądnika, około 170 m przed jego ujściem do Wisły. Znajdujący się tam stopień wodny jest związany z poborem wody na potrzeby elektrociepłowni, dlatego konieczne było zachowanie jego funkcji.

Zamiast rozbiórki zastosowano konstrukcję z kamieni i żwiru. Usypany materiał zmienił warunki przepływu wody w rejonie stopnia, umożliwiając organizmom wodnym pokonywanie dotychczasowej przeszkody. Powstałe bystrze ma również zapewnić dodatkowe miejsca bytowania ryb i bezkręgowców.

Kolejne roboty obejmą pozostałości dawnego jazu iglicowego w Parku Białoprądnickim. Obiekt liczy ponad 100 lat i nie jest już wykorzystywany zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Plan zakłada wykonanie w jego miejscu rampy kamiennej. Termin realizacji wyznaczono na jesień 2028 r.

Za przedsięwzięcie odpowiadają WWF Polska i Bonneville Environmental Foundation, współpracujące z Wodami Polskimi.

Prądnik ma 33 km długości, a jego krakowski odcinek nosi nazwę Białucha. Wcześniejsza inwentaryzacja 19 km rzeki między Sułoszową a Krakowem wykazała niemal 200 wylotów rur odprowadzających nieoczyszczone ścieki oraz kilkanaście nielegalnych wysypisk.

Przeczytaj także: Sztuczna inteligencja pomoże badać jakość wód. Projekt za 22 mln zł