Za realizację głównych robót odpowiada kalifornijskie konsorcjum, które otrzymało kontrakt budowlany o wartości 1,88 mld USD. Prace mają potrwać co najmniej siedem lat.

Nie modernizacja, lecz niemal całkowita przebudowa zapory

Zamiast klasycznej modernizacji inwestor zdecydował się na rozebranie znacznej części istniejącego korpusu zapory i wykonanie nowej konstrukcji, spełniającej aktualne federalne wymagania dotyczące bezpieczeństwa obiektów hydrotechnicznych.

Zakres robót obejmuje m.in.:

  • budowę nowej przypory (buttress) po stronie odwodnej,
  • wykonanie nowych urządzeń upustowych wysokiego i niskiego poziomu,
  • budowę nowego przelewu,
  • wzmocnienie i uszczelnienie podłoża oraz ograniczenie filtracji,
  • montaż stałego systemu monitoringu konstrukcji,
  • likwidację istniejącej elektrowni wodnej o mocy 800 kW.

Po zakończeniu inwestycji zbiornik ma odzyskać pełną zdolność retencyjną utraconą wskutek ograniczeń eksploatacyjnych wprowadzonych sześć lat temu.

Geotechnika zdecydowała o przebudowie za 2,8 mld USD

Podstawową przyczyną realizacji przedsięwzięcia są zagrożenia geotechniczne związane z aktywnością sejsmiczną. Analizy wykazały możliwość wystąpienia upłynnienia gruntu (liquefaction) zarówno w podłożu, jak i w materiałach budujących korpus zapory podczas silnego trzęsienia ziemi.

W efekcie w 2020 r. poziom wody w zbiorniku obniżono o około 15 m, znacząco ograniczając jego pojemność magazynową.

Nowa konstrukcja została zaprojektowana tak, aby:

  • wytrzymać maksymalne przewidywane trzęsienia ziemi związane z uskokami Calaveras i Coyote Creek,
  • bezpiecznie przeprowadzić maksymalną prawdopodobną falę powodziową (Probable Maximum Flood – PMF),
  • umożliwić szybkie opróżnienie zbiornika w sytuacji awaryjnej dzięki nowemu systemowi upustów.

Tunel umożliwi przebudowę czynnego obiektu

Kluczowym elementem przygotowującym inwestycję jest budowany tunel Anderson Dam Tunnel o długości przekraczającej 1000 stóp (ponad 300 m) i średnicy 24 stóp (około 7,3 m).

Obiekt będzie odpowiadał za kontrolowane odprowadzanie wody podczas przebudowy zapory, dzięki czemu możliwe stanie się prowadzenie robót przy częściowo napełnionym zbiorniku.

Szczególną uwagę zwraca rozwiązanie konstrukcyjne obudowy. Żelbetowa obudowa tunelu wyposażona została w przegubowe połączenia, pozwalające na przemieszczenia sięgające nawet kilku stóp podczas deformacji podłoża wywołanych trzęsieniem ziemi bez utraty stateczności konstrukcji.

Siedem lat robót etapowanych

Przebudowa została podzielona na kolejne etapy prowadzone głównie w okresach suchych.

Plan zakłada:

  • opróżnienie zbiornika do wymaganego poziomu,
  • etapową rozbiórkę fragmentów istniejącego nasypu,
  • budowę nowych urządzeń upustowych,
  • wykonywanie kolejnych warstw nowego korpusu zapory,
  • budowę przelewu oraz nowej wieży ujęciowej,
  • ponowne napełnienie zbiornika po uzyskaniu wymaganych odbiorów technicznych.

Roboty tymczasowe obejmą również budowę grodz (cofferdams), obiektów do przeprowadzenia przepływu Coyote Creek poza placem budowy, dróg technologicznych oraz infrastruktury zaplecza. W trakcie realizacji konieczne będzie jednoczesne utrzymanie ochrony przeciwpowodziowej oraz spełnienie rygorystycznych wymagań dotyczących jakości wody i ochrony środowiska.

Przedsięwzięcie należy do największych obecnie realizowanych projektów związanych z bezpieczeństwem zapór ziemnych w Stanach Zjednoczonych i stanowi przykład kompleksowego połączenia geotechniki, hydrotechniki oraz projektowania konstrukcji odpornych na oddziaływania sejsmiczne.

Przeczytaj także: Budowa elektrowni jądrowej. Trwają zaawansowane prace na Bałtyku [FILM]