Z tekstu dowiesz się: dlaczego prace palowe trwały dłużej niż sądzono, jakie warunki gruntowe stwierdzono w pobliżu rzeki, kiedy obiekt nad Wisłą będzie gotowy.

W Krakowie trwa budowa kładki nad Wisłą, która skomunikuje bulwary Inflancki z Wołyńskim, a tym samym Stare Miasto i Kazimierz z Dębnikami oraz Podgórzem. Obecnie trwa etap związany z montażem na korpusy podpór tzw. segmentów startowych, stanowiących połączenie między przyczółkami a pomostami. Wcześniej sporym wyzwaniem, większym niż sądzono, okazały się prace palowe związane z posadowieniem podpór.
Zróżnicowanie twardości i nośności warstw skalnych
Instalacja wierconych pali wielkośrednicowych na bulwarze Inflanckim trwała dłużej niż założono w harmonogramie, gdyż wykonawcy natrafili na odmienne od pierwotnie założonych warunki gruntowo-wodne. Największym kłopotem była wyższa rzędna stropu skalnego. Różnica wynosiła około 5,5 m (wcześniej rzędną określono ją na 178,1 m n.p.m.).
Napotkany profil geologiczny okazał się silnie przewarstwionym materiałem skalnym o wysokiej wytrzymałości naprzemiennie z cienkimi warstwami gruntu o niższej nośności. By posadowić pale na skale o właściwych parametrach, musiano przewiercać się stopniowo przez warstwy o niskim stopniu urabialności, co wiązało się z wydłużeniem czasu robót.
FOT. 2. | Prace palowe na budowie kładki w Krakowie. Fot. ZIM
Jak informował nas Jan Machowski, rzecznik prasowy Zarządu Inwestycji Miejskich, napotkano na znaczne zróżnicowanie twardości i nośności warstw skalnych, które niejednokrotnie miały inne właściwości niż zidentyfikowane na etapie wykonywania odwiertu przy wykorzystaniu koronki o niedużej średnicy. Chodziło przede wszystkim o konkrecje krzemionkowe, czyli potocznie mówiąc twarde głazy, co o kilkanaście dni wydłużyło ten zakres prac.
Warto podkreślić, że palownica, którą wykorzystano w ramach tej inwestycji, na plac budowy przypłynęła barką. Do transportu między bulwarami także wykorzystano Wisłę (na drugim bulwarze też zastosowano pale wielkośrednicowe). Pozwoliło to zminimalizować uciążliwości dla mieszkańców.
FOT. 3. | Prace palowe na budowie kładki w Krakowie. Fot. ZIM
Potem wykorzystano też specjalistyczne kotwy liniowe, za pomocą których fundamenty doprężono do gruntu.
Kładka nad Wisłą w Krakowie
Będzie mieć 130 m długości, 14 m szerokości oraz kształt trójprzegubowego łuku. Konstrukcję stanowić będą dwa stalowe łuki o zmiennej sztywności zamocowane w masywnych żelbetowych przyczółkach oraz środkowy pomost widokowy. Ostatni czas poświęcono m.in. montażowi stalowych segmentów startowych na betonowe korpusy przyczółków, które stanowić mają połączenie między podporami a pomostami kładki. Po całym tym etapie na placu budowy pojawią się segmenty przęseł skrajnych, o długościach 12 m. Będą przytwierdzane do wspomnianych segmentów startowych, a na czas tych robót na nabrzeżach bulwarów staną tymczasowe podpory. Koszt budowy obiektu nad Wisłą to 113,7 mln zł. Gotowy ma być w połowie 2026 r.
FOT. 4. | Montaż segmentów startowych na przyczółki. Fot. ZIM

Konferencje Inżynieria
WIEDZA. BIZNES. ATRAKCJE
Sprawdź najbliższe wydarzenia
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Przejdź do formularza logowania/rejestracji.