O problemie cofki i funkcjonowaniu kanalizacji podczas wezbrania Wisły Piotr Ziętara, prezes Wodociągów Miasta Krakowa, mówi od około 1:59 minuty rozmowy zarejestrowanej podczas V Kongresu Gospodarowania Wodami i Ochrony Przeciwpowodziowej.

Krakowski system kanalizacyjny musi być przygotowany zarówno na powodzie rzeczne, jak i gwałtowne opady występujące bezpośrednio nad miastem. Jak wyjaśnia Piotr Ziętara, po odpowiednim podniesieniu się poziomu Wisły konieczne jest zamykanie przelewów burzowych. Ogranicza to możliwość odprowadzania nadmiaru wody z kanalizacji.

Sytuacja staje się szczególnie trudna, gdy wezbraniu Wisły towarzyszy intensywny deszcz nad Krakowem. Do kanalizacji trafia wtedy duża ilość wody, a możliwości jej odprowadzania są ograniczone. Wyzwaniem staje się zabezpieczenie miasta przed zalewaniem, w tym przed cofką z kanalizacji. Jak tłumaczy Piotr Ziętara, służby muszą wówczas czekać na możliwość ponownego otwarcia systemu.

Jednym z działań zwiększających możliwości retencyjne krakowskiej kanalizacji ma być budowa zbiornika w rejonie Wawelu. Obiekt o pojemności 15 tys. m³ ma według założeń ograniczyć o 80% liczbę uruchomień przelewu burzowego do Wisły. Projekt ma obejmować także rozwiązania zwiększające retencję kanałową oraz wstępne mechaniczne oczyszczanie ścieków w przypadku uruchomienia przelewu.

Kraków częściej niż z dużymi powodziami rzecznymi mierzy się z powodziami błyskawicznymi, wywoływanymi przez intensywne opady. Piotr Ziętara przypomina, że w ostatnich latach dochodziło do zdarzeń powodujących podtopienia części miasta. Podczas rekordowego opadu suma wyniosła 123 l/m².

Zobacz także: Powódź trwa tydzień, odbudowa latami [ROZMOWA]