O podwójnej funkcji zbiorników retencyjnych prof. Paweł Licznar mówi od 38:14 minuty rozmowy.

Profesor przedstawił tę koncepcję, opisując wizję miasta przyszłości, które nie tylko zatrzymuje deszczówkę i wykorzystuje ją lokalnie, ale też lepiej przygotowuje się na sytuacje kryzysowe. Woda zgromadzona w zbiorniku mogłaby służyć m.in. do podlewania zieleni czy spłukiwania toalet, a po odpowiednim uzdatnieniu stanowić rezerwowe źródło zaopatrzenia w wodę.

Jego zdaniem warto rozważyć również podwójne wykorzystanie części obiektów. Zbiorniki retencyjne są często lokowane pod ziemią, osłania je warstwa gruntu, a ich konstrukcje muszą być trwałe. To – jak zaznaczył – otwiera dyskusję o możliwości adaptowania wybranych przestrzeni na potrzeby ochrony ludności.

Nie chodzi o zmianę przeznaczenia wszystkich istniejących obiektów. Taka funkcja musiałaby zostać uwzględniona już na etapie planowania, wraz z wymaganiami dotyczącymi dostępu, wyposażenia i bezpieczeństwa. W rozmowie padł jednak argument, że inwestycje w retencję mogą być projektowane szerzej niż wyłącznie jako odpowiedź na intensywne opady.

Rozmawialiśmy podczas V Kongresu Gospodarowania Wodami i Ochrony Przeciwpowodziowej w Krakowie.

Zobacz także: Betonoza w Polsce do odwrócenia. Miasta chcą odzyskać wodę i zieleń [FILM]