Rozmawialiśmy podczas V Kongresu Gospodarowania Wodami i Ochrony Przeciwpowodziowej w Krakowie. O kanalizacji ogólnospławnej i sposobach jej modernizacji prof. Paweł Licznar mówi od 7:20 minuty rozmowy.

W wielu dużych miastach pod ulicami i budynkami działają rozległe systemy, które odprowadzają zarówno ścieki, jak i wody opadowe. Ich całkowita przebudowa oraz rozdzielenie obu rodzajów przepływów często są nierealne technicznie i finansowo. Jak podkreśla rozmówca, istniejąca infrastruktura pozostaje dużą wartością, ale wymaga dostosowania do obecnych warunków.

W czasie bardzo intensywnych opadów przelewy burzowe pełnią funkcję zabezpieczającą: ograniczają ryzyko zalania ulic czy przeciążenia sieci. Jednocześnie zrzuty do rzek są niekorzystne dla środowiska, dlatego potrzebne są rozwiązania zmniejszające ich skalę i ograniczające ilość zanieczyszczeń trafiających do odbiorników.

Jednym z kierunków jest stały monitoring opadów oraz reakcji sieci. Dane mogą pomóc ocenić, czy kanały mają odpowiednią przepustowość i rezerwę retencyjną. Coraz większe znaczenie ma też dynamiczne sterowanie przepływem, np. czasowe podpiętrzanie wód tam, gdzie infrastruktura na to pozwala, aby odciążyć niżej położone odcinki.

Jak zaznacza prof. Licznar, unowocześnienie kanalizacji nie sprowadza się wyłącznie do budowy nowych przewodów. To także lepsze rozpoznanie działania istniejącej sieci i wykorzystanie dostępnych technologii do reagowania na opady.

Zobacz także. Zielona Tarcza Wschód: mokradła jako naturalna bariera. Czy zatrzymają też wodę?