Zerwane linie energetyczne, uszkodzony gazociąg, nieprzejezdne drogi, poważne utrudnienia w ruchu pociągów - to efekt gwałtownych nawałnic, które przeszły nad Polską. Front burzowy przemieszcza się nad południowo-wschodnią część kraju, ma tam wiać, grzmieć i padać - nie tylko deszcz, ale i grad. W wyniku burz śmierć poniosła 1 osoba, a kilka zostało rannych.
Fot. Miejska Platforma Internetowa Magiczny Kraków
Front burzowy przemieszczał się z zachodu na wschód kraju. Porywy wiatru sięgające 80 km/godz. łamały gałęzie i zrywały linie energetyczne. Od wczoraj w całym kraju strażacy interweniowali 1500 razy.
Zachód kraju
7 lipca późnym wieczorem nawałnice nawiedziły województwa lubuskie, wielkopolskie i dolnośląskie. W Kotlinie Kłodzkiej trąba powietrzna zrywała dachy, a w Wielkopolsce 40 tys. odbiorców nie ma prądu.
Województwa centralnej i południowej Polski
Nad ranem 8 lipca burze dotarły nad środkową i południową Polskę. W woj. łodzkim nadal bez prądu pozostaje ponad 8 tys. odbiorców. Spadające gałęzie drzew zraniły 1 osobę. Do najtragiczniejszego zdarzenia doszło w Studzionce w powiecie pszczyńskim (woj. śląskie), gdzie zginął mężczyzna - jego samochód został przygnieciony przez drzewo. W woj. śląskim strażacy przyjęli pond 300 zgłoszeń. W wyniku burz pojawiły się utrudnienia na wielu odcinkach dróg - powalone drzewa blokowały m.in. DK1 w Czechowicach-Dziedzicach, DK81 w Wyrach i Żorach.
Duże szkody burza wyrządziła w Małopolsce. Tylko między 6 a 7 rano strażacy przyjęli ponad 150 wezwań, najwięcej z powiatów krakowskiego, wielickiego, chrzanowskiego i myślenickiego. Wichura zrywała linie energetyczne, a także dachy z budynków m.in. w Trzebini, Myślenicach, Zebrzydowicach czy Sławkowicach. Z kolei połamane drzewa zablokowały wiele dróg.
W regionie bez prądu pozostaje kilkadziesiąt tysięcy gospodarstw domowych w powiatach krakowskim, myślenickim i wielickim. Usuwanie tych awarii może potrwać jeszcze kilka godzin. Spadające gałęzie drzew zraniły 2 osoby.
W Krakowie w wielu częściach miasta nie kursują tramwaje z powody zerwanych trakcji. Tworzą się duże korki.
Kłopoty na kolei
Silne burze z gradem spowodowały przerwy w ruchu, usterki i awarie sterowania urządzeń infrastruktury kolejowej w centrum i na południu Polski. Najgorzej sytuacja wygląda na Śląsku, w okolicach Krakowa i w Wielkopolsce. Pociągi notują gigantyczne opóźnienia, niektóre pociągi stoją od kilku godzin. W okolicach Batowic pod Krakowem na dwie godziny utknęło Pendolino jadące z Warszawy do Krakowa - skład już ruszył.
"Zespoły PLK działają od wczorajszego dnia i usuwają awarie na bieżąco. Pasażerowie muszą się jednak liczyć z opóźnieniami pociągów, a tam gdzie przejazd jest niemożliwy, składy są odwoływane lub skracane są ich relacje. Tam gdzie to możliwe, przewoźnicy organizują komunikację zastępczą – taka sytuacja jest na trasie Kalwaria – Kraków, Oświęcim - Trzebinia. Największe utrudnienia są na trasie Kraków- Bieżanów, Kraków – Olsza, Dulowa – Krzeszowice" - informują PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
Uszkodzenia gazociągu
Doszło także do uszkodzeń gazociągu, m.in. w Czechowicach-Dziedzicach, miejscowościach Kobiór oraz Wisła Mała.
Konferencje Inżynieria
WIEDZA. BIZNES. ATRAKCJE
Sprawdź najbliższe wydarzenia
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Przejdź do formularza logowania/rejestracji.