Długi tunel doprowadzający wodę, betonowa zapora i podziemna maszynownia — taki układ przewidziano dla elektrowni Chamkharchhu-I w Bhutanie. 6 października 2026 r. podpisano umowę wspólników dotyczącą realizacji obiektu o mocy 770 MW.
Wizualizacja poglądowa elektrowni wodnej 770 MW w Bhutanie wykonana przy pomocy AI
Woda popłynie pod ziemią
Elektrownia powstanie na rzece Chamkharchhu w dystrykcie Zhemgang. Zaplanowano ją jako obiekt przepływowy ze zbiornikiem wyrównawczym, umożliwiającym zwiększanie produkcji w godzinach szczytowego zapotrzebowania.
Wcześniejsza dokumentacja projektowa, która jest obecnie aktualizowana, przewiduje:
- betonową zaporę grawitacyjną o wysokości około 108 m;
- tunel derywacyjny długości około 19,2 km, doprowadzający wodę do elektrowni;
- podziemną maszynownię z czterema hydrozespołami po 192,5 MW, wyposażonymi w turbiny Peltona;
- projektowy spad netto około 540 m.
Zakładana w tej dokumentacji produkcja wynosi około 3344 GWh rocznie. Aktualizacja obejmuje m.in. rozwiązania hydrologiczne, geologiczne i konstrukcyjne oraz przygotowanie rysunków na potrzeby przetargów.
Sześć lat od rozpoczęcia budowy
Jak podaje Adani Power, roboty mają ruszyć w pierwszej połowie 2027 r., a uruchomienie zaplanowano po sześciu latach od rozpoczęcia budowy.
Projekt będzie realizowany w modelu BOOT, obejmującym budowę, własność, eksploatację i późniejsze przekazanie obiektu. Koncesja ma obowiązywać przez 30 lat od uruchomienia. Elektrownia ma wspierać zimowe dostawy energii w Bhutanie, a latem umożliwiać eksport nadwyżek do Indii.
Przecztaj także: Baltic Power: zamontowano wszystkie 76 turbin. Trwają rozruchy

Konferencje Inżynieria
WIEDZA. BIZNES. ATRAKCJE
Sprawdź najbliższe wydarzenia