W opinii głównego ekonomisty PKN Orlen Adama Czyżewskiego, w długiej perspektywie średnia roczna cena ropy będzie bliższa 100 USD za baryłkę.
Fot. FreeImages.com
"Na przełomie lat 2016/2017 nadwyżka podaży ropy zostanie wchłonięta, a potem zwiększenie podaży wymagać będzie wyższej ceny, niż 52-53 USD za baryłkę ropy Brent w 2015 r." - napisał Czyżewski na swym blogu eksperckim.
Uważa on, że bardziej realistyczne scenariusze zakładają szczyt globalnego popytu na ropę po 2030 r.. Aby zaspokoić duże zapotrzebowanie, konieczne będzie wydobywanie większej ilości surowca z nowych złóż. Trzeba będzie też sięgnąć po coraz trudniejsze zasoby, których wydobycie będzie coraz droższe. Już teraz koszt wydobycia bardzo ciężkiej ropy wenezuelskiej szacuje się na ponad 100 USD za baryłkę.
"Po decyzji kartelu z listopada 2014 r. o obronie udziału w rynku, cena ropy poszukuje wsparcia w nieznanych krańcowych kosztach wydobycia. W lutym 2014 r. o procesie tym napisałem, że będzie trwał do czasu, gdy nadwyżka podaży ropy nie zostanie wchłonięta, czyli około 2 lat. Nim to nastąpi, cena ropy może kształtować się dowolnie w dość szerokim przedziale, pomiędzy 20 a 80 USD za baryłkę. Potem cena wzrośnie a tempo wzrostu będzie zależnie od skali redukcji potencjału wydobywczego dokonanego w latach 2015-2016" - czytamy na blogu.
Aktualna cena za baryłkę ropy Brent wynosi poniżej 40 USD.

Konferencje Inżynieria
WIEDZA. BIZNES. ATRAKCJE
Sprawdź najbliższe wydarzenia