Na budowie Lower Thames Crossing w Wielkiej Brytanii wyeliminowano olej napędowy. Projekt nowej przeprawy przez Tamizę wykorzystuje maszyny elektryczne, wodorowe oraz HVO. Obecnie pracuje ponad 30 takich jednostek, a w szczycie robót w 2028 r. ich liczba ma wzrosnąć do około 150.
Z projektu Lower Thames Crossing wyeliminowano diesel. Fot. Tom Bayly from England, CC BY-SA 2.0
Wodór zamiast diesla
Dla inwestycji zakontraktowano 2500 ton wodoru, który ma zastąpić ponad 12 mln litrów diesla i ograniczyć emisję o około 30 tys. ton CO₂. Na budowie pracuje już sześć generatorów wodorowych, a północny portal tunelu jest zasilany wyłącznie wodorem.
Flota obejmuje m.in. 20-tonowe koparki, walce, ciągniki, ładowarki teleskopowe i generatory wodorowe. Wcześniejsze testy obejmowały także wodorową ładowarkę JCB 540-180H, która podczas pracy nie emitowała CO₂ ze spalin.
Projekt zakłada redukcję śladu węglowego fazy budowy o 70% względem pierwotnych założeń. National Highways stosuje przy tym m.in. niskoemisyjny beton oraz ponowne wykorzystanie stali.
Obecna przeprawa Dartford, którą zastąpi projekt Lower Thames Project i planowany tunel. Fot. Kreuzschnabel, CC BY-SA 3.0.
Największy TBM w Europie
Niskoemisyjne zaplecze będzie obsługiwać także budowę 4,2-kilometrowego tunelu pod Tamizą. W 2028 r. rozpocznie się jego drążenie z wykorzystaniem maszyny TBM o średnicy 16,4 m. Będzie to największa tarcza TBM, jaka powstanie w zakładach Herrenknecht, oraz największa maszyna tego typu użyta w Europie. Ma mieć 120 m długości i masę ponad 5000 ton.
Jedna maszyna wykona oba równoległe tunele – po zakończeniu pierwszego zostanie zawrócona i wykorzystana do drugiego.
Przeczytaj także:

Konferencje Inżynieria
WIEDZA. BIZNES. ATRAKCJE
Sprawdź najbliższe wydarzenia