Od 2018 r. rolę regulatora w postępowaniach taryfowych pełnią Wody Polskie. To one rozpatrują wnioski przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych o zatwierdzenie taryf za dostawę wody i odbiór ścieków. Zmiana, która towarzyszyła reformie przepisów wodnych, od początku budziła emocje w branży i samorządach.
Fot. dinastya/Adobe Stock (wygenerowane za pomocą sztucznej inteligencji)
Wody Polskie nie ustalają samych cen. Taryfy przygotowują przedsiębiorstwa wod-kan, a regulator ocenia złożone wnioski i podejmuje decyzje w sprawie ich zatwierdzenia. Od lat trwa jednak dyskusja o tym, czy taki model najlepiej odpowiada specyfice lokalnych systemów wodociągowych i kanalizacyjnych. O zmianach w taryfach oraz roli gmin Paweł Sikorski, prezes Izby Gospodarczej „Wodociągi Polskie”, mówi od 11:40.
Podczas V Kongresu Gospodarowania Wodami i Ochrony Przeciwpowodziowej Paweł Sikorski odniósł się do projektu zmian w procedowaniu taryf. Został on skierowany do konsultacji, jednak – jak wskazał – nie jest rozwiązaniem oczekiwanym ani przez branżę, ani przez stronę samorządową.
Stanowisko Izby pozostaje od dawna niezmienne: decydująca rola w postępowaniu taryfowym powinna wrócić do gmin. To samorządy odpowiadają za realizację zadań własnych, znają lokalne potrzeby, planowane inwestycje oraz koszty funkcjonowania infrastruktury. W ich ocenie powinny więc mieć wiodący wpływ na politykę taryfową.
Temat nabiera znaczenia w okresie nowych wyzwań inwestycyjnych. Przedsiębiorstwa wod-kan muszą przygotować się m.in. do wdrożenia przepisów dotyczących jakości wody przeznaczonej do spożycia oraz nowej dyrektywy ściekowej. Oznacza to konieczność podejmowania wieloletnich decyzji inwestycyjnych, dla których – jak podkreśla branża – potrzebna jest przewidywalna i stabilna sytuacja taryfowa.
Zobacz także: Warszawa chce sterować ściekami z pomocą AI

Konferencje Inżynieria
WIEDZA. BIZNES. ATRAKCJE
Sprawdź najbliższe wydarzenia