Znajomość terenu i szybkie rozpoznanie zagrożenia mają kluczowe znaczenie podczas podtopień. Strażacy ochotnicy mogą rozpocząć działania przed przyjazdem jednostek zawodowych, a w części przypadków samodzielnie zakończyć interwencję.
Straż pożarna walcząca z powodzią. Fot. Adobe Stock
O działaniach podczas powodzi mówi mł. bryg. Antoni Krejpcio, kierownik Zespołu Taktyki Działań Ratowniczych w Szkole Aspirantów PSP w Krakowie. Rozmawialiśmy podczas V Kongresu Gospodarowania Wodami Opadowymi i Ochrony Przeciwpowodziowej. Wątek reagowania na zagrożenia rozpoczyna się od 2:08 minuty rozmowy.
Jak wyjaśnia rozmówca, alerty pogodowe oznaczają zwiększenie gotowości, natomiast wyjazdy do konkretnych zdarzeń następują po otrzymaniu zgłoszenia. Przy bezpośrednim zagrożeniu życia, mienia lub zwierząt strażacy mogą objąć kierowanie działaniami ratowniczymi.
Podczas gwałtownych opadów działania obejmują m.in. usuwanie powalonych drzew i udrażnianie przepustów. Według rozmówcy o skuteczności akcji decydują przede wszystkim rozpoznanie zagrożenia i współpraca ludzi. Potrzebne jest również współdziałanie z Wodami Polskimi oraz służbami miejskimi, oparte na szkoleniach i wzajemnej znajomości procedur.
W rozmowie pojawia się także temat wykorzystania danych o interwencjach. Informacje zbierane przez PSP mogłyby w przyszłości pomóc wskazywać miejsca regularnie zalewane podczas ulew i planować usprawnienia infrastruktury. Antoni Krejpcio przedstawia to jako możliwość dalszego wykorzystania danych, których podstawowym zadaniem jest obecnie ewidencjonowanie i analiza działań ratowniczych.
Przeczytaj także: Co dzieje się pod wodą, zanim morze zabierze plażę? Ekspert wyjaśnia

Konferencje Inżynieria
WIEDZA. BIZNES. ATRAKCJE
Sprawdź najbliższe wydarzenia