GDDKiA poinformowała o rozwiązaniu z winy wykonawcy umowy z Mostostalem Warszawa na realizację odcinka drogi ekspresowej S19 Domaradz–Krosno. Jak podaje inwestor, wykonawca miał nie zastosować się do wezwania do kontynuowania prac i publicznie deklarować brak zamiaru dalszej realizacji kontraktu.
Droga ekspresowa Domaradz–Krosno. Fot. GDDKiA
- Jak zaznacza inwestor, zerwanie kontraktu było – w jego ocenie – rozwiązaniem ostatecznym
- W komunikacie GDDKiA podkreślono narastające opóźnienia w budowie S19
- Kolejnym krokiem ma być wykonanie robót zabezpieczających i inwentaryzacja placu budowy
2 kwietnia Mostostal Warszawa poinformował o odstąpieniu od kontraktu, wskazując, że przyczyny tej decyzji leżą po stronie zamawiającego. Spółka argumentowała, że mimo wielokrotnych wezwań – w tym z 27 lutego br. – GDDKiA pozostawała w zwłoce i nie współdziałała przy realizacji inwestycji. Wykonawca zapowiedział dochodzenie roszczeń obejmujących m.in. kary umowne oraz wynagrodzenie za niewykonane roboty.
GDDKiA uznała jednak oświadczenie Mostostalu Warszawa za bezskuteczne. 10 kwietnia Dyrekcja wezwała wykonawcę do natychmiastowego podjęcia robót, zwiększenia mobilizacji sprzętu i kadry oraz usunięcia skutków dotychczasowych naruszeń kontraktu. Według inwestora wezwanie pozostało bez odpowiedzi.
S19. Spór o projekt i decyzję środowiskową
Jak 14 maja poinformowała GDDKiA, jedną z głównych osi sporu były rozwiązania projektowe proponowane przez wykonawcę. Według inwestora Mostostal Warszawa dążył do optymalizacji kosztów poprzez skrócenie łącznej długości ekologicznych obiektów inżynierskich o ponad 500 m względem zapisów decyzji środowiskowej i koncepcji programowej. GDDKiA podkreśla, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie zakwestionował część tych rozwiązań i wezwał wykonawcę do wydłużenia obiektów tak, aby spełniały wymagania decyzji środowiskowej.
Dyrekcja wskazuje również, że wykonawca sygnalizował występowanie odmiennych warunków gruntowych, jednak przedstawione badania – według GDDKiA – nie pozwalały jednoznacznie tego potwierdzić. Inwestor rekomendował wykonanie dodatkowych badań już na etapie robót terenowych.
S19. Narastające opóźnienia i przygotowania do nowego przetargu
W komunikacie GDDKiA podkreślono także narastające opóźnienia w realizacji inwestycji. Zgodnie z informacjami inwestora kompletny wniosek o decyzję ZRID został złożony 13 marca 2024 r., czyli 188 dni po terminie kontraktowym. Sama decyzja ZRID została wydana 22 lipca 2025 r., co – według Dyrekcji – oznaczało 471 dni opóźnienia względem harmonogramu.
GDDKiA podaje również, że według stanu na 14 maja 2026 r. opóźnienie w osiągnięciu drugiego kamienia milowego wynosi 553 dni, a zaawansowanie kontraktu po blisko 10 miesiącach od wydania decyzji ZRID to około 13% przy wykorzystaniu 96% czasu przewidzianego na realizację inwestycji.
Jak zaznacza inwestor, zerwanie kontraktu było – w jego ocenie – rozwiązaniem ostatecznym, poprzedzonym rozmowami technicznymi, analizami oraz próbami utrzymania realizacji zadania.
Kolejnym krokiem ma być wykonanie robót zabezpieczających i inwentaryzacja placu budowy. Następnie GDDKiA planuje ogłoszenie nowego przetargu jeszcze w tym roku. Nowy wykonawca miałby przejąć inwestycję na podstawie istniejącej decyzji ZRID i projektu architektoniczno-budowlanego.
Przeczytaj także: Nie tylko jezdnia i mosty. Na S19 powstaje infrastruktura retencyjna o dużej skali

Foto, video, animacje 3D, VR
Twój partner w multimediach.
Sprawdź naszą ofertę!