• Partner portalu
  • Partner portalu
  • Partner portalu
Partnerzy portalu

Elektrownia atomowa w Polsce – czy rzeczywiście powstanie i kiedy?

Opublikowano: 04-10-2022 Źródło: inzynieria.com

Pierwsza koncepcja budowy elektrowni atomowej w Polsce powstała w połowie lat 50. XX w., kiedy ówczesny Związek Radziecki przystąpił do programu Atom dla pokoju. Dalsza droga do wykorzystania energii jądrowej jest pełna porażek. Zrezygnowano z projektu w Żarnowcu, nie zdołano uruchomić reaktora w 2020 r. Być może teraz inwestycja zostanie jednak zrealizowana.


Elektrownia atomowa. Fot. ilustr. Kara/Adobe Stock Elektrownia atomowa. Fot. ilustr. Kara/Adobe Stock
  • Są oferty na budowę elektrowni jądrowej w Polsce. Pora na wybór partnera
  • Małe reaktory modułowe mogą powstać wcześniej
  • Dotychczasowe programy atomowe poniosły porażkę

Stan prac nad pierwszą w Polsce elektrownią jądrową. Lokalizacja w gminie Choczewo

26 września 2022 r. spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) zawnioskowała do Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki o uzyskanie opinii z zakresu weryfikacji analiz bezpieczeństwa planowanych elektrowni jądrowych. Wcześniej, pod koniec marca, do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska złożono raport o oddziaływaniu na środowisko planowanej inwestycji. To droga do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, kluczowej dla przygotowań do budowy elektrowni atomowej w Polsce. W raporcie uwzględniono obiekty o łącznej mocy do 3750 MW.


Jest ustalona preferowana lokalizacja pierwszego obiektu – w Lubiatowie-Kopalinie w gminie Choczewo w pobliżu Morza Bałtyckiego. Analizami objęto 92 miejsca w kraju. Oferty na budowę siłowni jądrowych złożyły spółki ze Stanów Zjednoczonych, Francji i Korei Południowej. Zgodnie z Programem Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) elektrownie atomowe w Polsce mają się składać z sześciu bloków o mocy do 9 GW. Pierwszy reaktor o mocy 1–1,6 GW ma zostać uruchomiony w 2033 r. Kolejne mają być oddawane do użytku co dwa, trzy lata do 2043 r. Wybrano sprawdzoną technologię PWR generacji III+, aktualnie gwarantującą najwyższe poziomy bezpieczeństwa.

Trwają prace nad dokumentacją projektową drogi i linii kolejowej do planowanej elektrowni atomowej.

Prawdopodobnie nad programem inwestycyjnym będzie czuwać Piotr Naimski, który odpowiadał za budowę gazociągu Baltic Pipe zrealizowanego w terminie i już oddanego do użytku. Wcześniej polityk został zdymisjonowany ze stanowiska pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

Oferta amerykańska na budowę sześciu reaktorów atomowych

Ofertę złożyła spółka Westinghouse ze Stanów Zjednoczonych, która wraz z firmą Bechtel przedstawiła szczegółowy raport – mapę drogową do budowy sześciu reaktorów jądrowych AP1000 na potrzeby dwóch elektrowni atomowych w Polsce. To studium wykonalności uwzględniające licencjonowanie, uwarunkowania wybranej lokalizacji, harmonogram robót i plan ich realizacji, metodę organizacji i zarządzania zakupami urządzeń, a także współpracę z dostawcami. Finansowanie mają zapewnić amerykańskie EXIM Bank i Development Financial Corporation z udziałem kapitałowym spółek Westinghouse i Bechtel.

Elektrownia atomowa z reaktorami jądrowymi AP 1000. Fot. sweetriver/Adobe Stock Elektrownia atomowa z reaktorami jądrowymi AP 1000. Fot. sweetriver/Adobe Stock

Amerykańska propozycja to reaktory AP1000 generacji III+ o mocy wyjściowej netto przekraczającej 1100 MW wyposażone w ulepszony pasywny system bezpieczeństwa. Dwa takie bloki działają w Chinach, trwa budowa dwóch kolejnych, a w USA powstają jeszcze cztery. W porównaniu do generacji III jednostka jest mniej skomplikowana, zajmuje mniejszą powierzchnię, a standaryzacja przyspiesza budowę przy niższych kosztach.


Oferta firmy Westinghouse to elektrownia atomowa AP1000 generacji III+ o mocy wyjściowej netto przekraczającej 1100 MW. Jednostka jest wyposażona w ulepszony pasywny system bezpieczeństwa. Zabezpieczenia wyłączające reaktor i chroniące rdzeń przed stopieniem nie wymagają zasilania zewnętrznego (w Fukushimie fala tsunami przerwała właśnie zasilanie z generatorów diesla, co doprowadziło do stopienia rdzeni reaktorów). Pierwsze dwa takie reaktory weszły do użytku w październiku i listopadzie 2018 r. w chińskiej elektrowni Sanmen Nuclear Power Station. W budowie są jeszcze dwie jednostki. W USA powstają cztery takie elektrownie atomowe.

Francuska i koreańska konkurencja

W październiku 2021 r., swoją propozycję złożyła firma EDF na cztery (6,6 GW) lub sześć (9,9 GW) reaktorów jądrowych EPR o mocy jednostkowej 1650 MW. W pierwszej wersji koszty wyceniono na 33 mld euro, a w drugiej na 48,5 mld euro. Drugi wariant oznacza niższe koszty wytwarzania energii elektrycznej – 57 euro/MWh w porównaniu do 66 euro/MWh przy czterech blokach.

Z kolei w kwietniu 2022 r. ofertę na budowę reaktorów APR 1400 o łącznej mocy 8,4 GW (pierwszy zostałby oddany do użytku w 2033 r.) złożyła koreańska firma KHNP należąca do państwowego koncernu Korea Electric Power Corporation (KEPCO). W Korei Południowej działają 24 reaktory jądrowe, a cztery jednostki APR1400 są budowane w elektrowni atomowej Barakah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (trzy reaktory jądrowe już uruchomiono). Koreańczycy nie przedstawili wyliczeń finansowych, ale poinformowali, że ich oferta będzie o 30% tańsza od francuskiej.

Nowoczesne rozwiązania

Wszystkie oferowane rozwiązania dla elektrowni atomowych w Polsce to jednostki generacji III+ z podwyższonym poziomem bezpieczeństwa, podobnie jak w przypadku oferty amerykańskiej. Czas ich życia to 60 lat. Każdy z potencjalnych wykonawców zaprezentował metody finansowania inwestycji. Wszyscy podpisują porozumienia o współpracy z polskimi przedsiębiorstwami.

W październiku 2020 r. Polska i Stany Zjednoczone zawarły umowę o współpracy na rzecz rozwoju krajowego programu energetyki jądrowej, która ma obowiązywać przez 30 lat.


Kiedy może powstać elektrownia jądrowa?

Zgodnie z przyjętym harmonogramem działań w 2022 r. ma zostać uzyskana decyzja środowiskowa (zostały jeszcze niecałe trzy miesiące). Także w tym roku powinna być podpisana umowa z dostawcą technologii i generalnym wykonawcą. Zostało niewiele czasu i mało prawdopodobne, że ten cel zostanie osiągnięty. Według Piotra Naimskiego partner miał być wybrany najpóźniej na początku 2022 r. Na 2025 r. przewidziano wydanie zezwolenia na budowę, jej rozpoczęcie na 2026 r., a na 2032 r. rozruch i synchronizację, by w kolejnym uruchomić pierwszy reaktor elektrowni atomowej. Dwa kolejne byłyby oddawane w latach W 2035 i 2037. W przypadku drugiej elektrowni jądrowej przewidziano uruchamianie bloków w latach 2039–2043.

Według Amerykanów pierwsze prace powinny wystartować już w 2024 r. (np. budowa próbnych modułów do AP1000), a w terenie poważne roboty najpóźniej w 2028 r.

Małe reaktory modułowe mogą pojawić się wcześniej

Obok realizacji PPEJ rośnie zainteresowanie małym modułowymi reaktorami jądrowymi (ang. Small Modular Reactors – SMR), które miałyby być tańsze od dużych bloków i stawiane szybciej. KGHM podpisał umowę z amerykańską firmą NuScale dotyczącą wdrożenia sześciu reaktorów modułowych SMR w Polsce. Kontrakt obejmuje zaprojektowanie i wybudowanie elektrowni atomowej zawierającej co najmniej sześć małych modułowych reaktorów nuklearnych SMR o łącznej mocy 462 MWe, z opcją rozszerzenia ich do 12. Pierwsza jednostka zostałaby uruchomiona w 2029 r. (rok po planowanym otwarciu w Kanadzie). Na SMR liczą też PKN Orlen, Synthos Green Energy czy Legnicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Zainteresowanie wyrażają także inne podmioty.

Wizualizacja elektrowni z małym reaktorem modułowym. Źródło: NuScale Wizualizacja elektrowni z małym reaktorem modułowym. Źródło: NuScale

Elektrownia atomowa w Żarnowcu – ofiara Czarnobyla

Jeśli dojdzie do opóźnień w realizacji programu jądrowego, nie będzie to nic dziwnego. Jedyną trwającą budowę elektrowni atomowej w Polsce zamknięto pod koniec 1990 r. mimo całkiem sporego zaawansowania prac. Jednostkę w Żarnowcu projektowano od 1978 r., w 1982 r. rozpoczęły się roboty budowlane. Kryzys gospodarczy zatrzymał prace w 1987 r., później je wznowiono. Inwestycji od początku towarzyszyły protesty i obawy, a po awarii jądrowej w Czarnobylu sięgnęły zenitu. Ostatecznie plac budowy zamknięto.

Niedokończona elektrownia w Żarnowcu. Fot. Mzywial/wikimedia Niedokończona elektrownia w Żarnowcu. Fot. Mzywial/wikimedia

Niezrealizowane plany

Kolejne plany atomowe spaliły na panewce. W 2009 r. rząd przyjął harmonogram działań w zakresie energetyki jądrowej, poinformowano, że pod koniec 2013 r. zostanie podpisany kontrakt na budowę elektrowni atomowej w Polsce. Prace miały ruszyć w 2016 r., a jednostka wytwórcza uruchomiona w 2022 r. Mówiono nawet o 2020 r. Za inwestycję odpowiadała PGE Polska Grupa Energetyczna za pośrednictwem spółki PGE EJ 1, którą ostatecznie sprzedano i stała się własnością Skarbu Państwa (firma nie była w stanie sfinansować przedsięwzięcia). Kolejne terminy przesuwano najpierw na 2023 r., potem na 2025 r. W 2015 r. wspominano o 2031 r. Utrudnieniem były też protesty mieszkańców niektórych miejscowości typowanych jako potencjalne lokalizacje polskiej elektrowni atomowej.

Chińczycy i Rosjanie wypadli z gry

W tamtych planach uwzględniano także oferty chińskie i rosyjskie. W 2012 r. Rosatom interesował się inwestycją. Według PAP złożenie oferty miało być pewne na 99%, ale nigdy do tego nie doszło. W 2015 r. poinformowano, że inwestycją są zainteresowane GE Hitachi Nuclear Energy, Korea Electric Power Corporation, SNC-Lavalin Nuclear Inc., Westinghouse Electric Company LLC, Electricite de France/Areva. Rok później miał się zakończyć etap kwalifikacji, a w 2019 r. dokonać wybór wykonawcy. W 2017 r. Chiny zaproponowały budowę reaktorów o mocy do 10 GW w planowanych miejscach: Lubiatowo-Kopalino i Żarnowiec. W zamian miała powstać w Polsce fabryka samochodów elektrycznych – elektrownie atomowe finansowałaby strona polska, a równowartość tej kwoty zostałaby zainwestowana w zakład motoryzacyjny. W aktualnej sytuacji geopolitycznej i Rosji nie ma miejsca w programie budowy dużej elektrowni atomowej. Nie planowano też współpracy z Chinami

Z perspektywy porażek z przeszłości, aktualny program jest na bardziej zaawansowanym etapie. Czekamy na decyzję środowiskową i wybór partnera. Jeśli harmonogram ma zostać utrzymany, powinno do tego dojść w najbliższych miesiącach.

Przeczytaj także: Cena prądu a urządzenia domowe. Które zużywają najwięcej energii?

Konferencje Inżynieria

WIEDZA. BIZNES. ATRAKCJE

Sprawdź najbliższe wydarzenia