Budowa 15,8-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S19 pomiędzy Kockiem a Lubartowem weszła w etap robót terenowych. W marcu Wojewoda Lubelski wydał dla inwestycji decyzję ZRID, a obecnie wykonawca prowadzi m.in. odhumusowanie, przebudowę kolidujących sieci oraz prace przy obiektach inżynierskich. Z lotu ptaka widoczny jest już zarys przyszłej trasy i węzła Firlej.
Budowa drogi ekspresowej S19 – przyszły węzeł Firlej. Fot. GDDKiA
Według danych ze strony kontraktu zaawansowanie robót i materiałów wynosi 4%. Film z przelotu pokazuje aktualny stan placu budowy:
Nowa ekspresówka połączy koniec obwodnicy Kocka i Woli Skromowskiej z węzłem Lubartów Północ. Około 70% jej przebiegu wytyczono w nowym śladzie, przede wszystkim przez tereny rolnicze. Na pierwszych około 3 km trasa wykorzysta istniejący korytarz DK19.
W ramach zadania powstanie S19 o dwóch jezdniach i po dwa pasy ruchu w każdą stronę, a także około 20 km dróg dojazdowych. Zaplanowano węzeł Firlej w rejonie jeziora Kunów, siedem wiaduktów, trzy kładki dla pieszych oraz przejścia dla zwierząt. Przed Lubartowem zbudowane zostaną MOP-y Mieczysławka i Wola Lisowska, z możliwością późniejszej rozbudowy o stacje paliw.
Kontrakt o wartości niemal 390 mln zł realizuje konsorcjum Rubau Polska i Poltores. Zakończenie inwestycji przewidziano w 2028 r.
Przeczytaj także: S19. „Karpatka” znów pod ziemią. Ile zostało do przebicia tunelu?

Konferencje Inżynieria
WIEDZA. BIZNES. ATRAKCJE
Sprawdź najbliższe wydarzenia