Na budowie nowego mostu Lansing przez rzekę Missisipi pomiędzy stanami Iowa i Wisconsin (USA) zakończono jeden z najbardziej wymagających etapów realizacji inwestycji. W połowie czerwca wykonawca osadził w docelowym położeniu stalowe przęsło nurtowe o długości ok. 67 m i masie blisko 816 t. Operacja stanowi kamień milowy w realizacji kontraktu o wartości 140 mln dolarów.
Most Lansing (USA). Fot. Grafika poglądowa wykonana za pomocą AI
Do montażu zastosowano podnośnik linowy wykorzystujący cztery zestawy cięgien sprężających. Każdy zestaw składał się z 22 splotów o średnicy 15,2 mm i wytrzymałości 1860 MPa współpracujących z siłownikiem hydraulicznym o udźwigu 330 ton. Rozwiązanie umożliwiło synchroniczne podniesienie przęsła o około 19,5 m do projektowanej rzędnej.
Cały proces trwał blisko 12 godzin. W trakcie operacji wystąpiły problemy z agregatami zasilającymi system hydrauliczny, co wymagało przełączenia instalacji na jednostki rezerwowe. Nie wpłynęło to jednak na bezpieczeństwo ani powodzenie montażu.
Po osiągnięciu docelowej wysokości wykonano precyzyjne dosunięcie przęsła do konstrukcji nośnej. W tym celu usunięto część śrub montażowych i zastąpiono je sworzniami prowadzącymi, umożliwiającymi kontrolowane wsunięcie elementu do finalnego położenia.
Nowy most Lansing o długości ok. 525 m zastępuje przeprawę z lat 30. XX wieku, która została rozebrana po uznaniu jej za konstrukcję o niewystarczającym poziomie bezpieczeństwa eksploatacyjnego. Wcześniejsze usunięcie starego obiektu umożliwiło prowadzenie robót palowych, wykonywanie podpór żelbetowych oraz montaż kolejnych segmentów stalowej konstrukcji z obu brzegów rzeki bez istotnych ograniczeń technologicznych.
Przeczytaj także: Anglia. Gotowy wiadukt nad ośmioma pasami autostrady

Konferencje Inżynieria
WIEDZA. BIZNES. ATRAKCJE
Sprawdź najbliższe wydarzenia