Nowy tunel pod Skaldą w Antwerpii ma już za sobą pierwszy oficjalny przejazd. Jak podano 22 października 2026 r., nadal trwają prace przy nawierzchni i instalacjach. Przeprawę wykonano z betonowych elementów opuszczanych do wykopu w dnie rzeki.
Budowa wlotu tunelu pod Skaldą w Antwerpii. Fot. Paul Hermans/Wiki Commons, CC BY-SA 4.0; kadr
60 tys. ton: osiem elementów z suchego doku
Cały tunel ma 1,8 km długości, z czego niemal 1,3 km tworzy osiem prefabrykatów. Wykonano je w suchym doku w Zeebrugge, ponieważ w Antwerpii brakowało miejsca na odpowiednio duży dok. Następnie elementy przetransportowano wodą na odległość ponad 100 km. Parametry pojedynczego elementu robią wrażenie:
- 160 m długości;
- 42 m szerokości;
- 10 m wysokości;
- 60 tys. ton masy.
35 mm tolerancji przy zatapianiu
Pięć zbiorników balastowych w każdym elemencie napełniano wodą, aby zwiększyć jego masę. Dwa katamarany kontrolowały tempo opuszczania i stabilność prefabrykatu. Po osadzeniu przestrzeń pod konstrukcją wypełniano mieszanką piaskową. Sąsiednie części dociskano hydraulicznie, a szczelność złączy zapewniały gumowe profile.
Ustawienie ostatniego elementu wymagało zachowania tolerancji 35 mm przy zaledwie 25 cm luzu montażowego. Wszystkie osiem części znalazło się na dnie rzeki w 2025 r. W kolejnym etapie zamykano przerwę między elementami i usuwano tymczasowe przegrody oddzielające ich wnętrza.
Tunel pod Skaldą: najpierw rowery, potem samochody
W przekroju przewidziano dwie oddzielne komory drogowe, każdą z trzema pasami ruchu. Między nimi znajdzie się korytarz ewakuacyjny, a obok osobna komora rowerowa o szerokości 6 m.
Rowerzyści mają skorzystać z przeprawy w 2028 r., a kierowcy w 2030 r. Tunel będzie częścią połączenia Oosterweel, domykającego obwodnicę Antwerpii od północy.
Przeczytaj także: Australia: elektrownia 800 m pod ziemią droższa o 85%. Powstaje 27 km tuneli

Konferencje Inżynieria
WIEDZA. BIZNES. ATRAKCJE
Sprawdź najbliższe wydarzenia